Released on October 3, 2019

Thumbnail

Twe krótkie sukienki, owocowe bletki

Jak ulubiony klip, wciąż odpalam cię na pętli

Muszę w końcu wyjść, muszę w końcu spotkać Cię dziś

Muszę w końcu spotkać Cię

Wiem, nie spytasz „co robię dziś w nocy”

Myślę o Tobie i palę papierosy

I rozbrajam wszystkie niedokończone rozmowy

Myślę o Tobie

Z Tobą poruszam się jak we śnie

I chyba się nie przyzwyczaję, chyba nie chcę

Długo nie było Cię, czas przewijam jak film

Wciąż z Tobą mówię „czuje się jak w Stranger Things”

Z Tobą poruszam się jak we śnie

I chyba się nie przyzwyczaję, chyba nie chcę

Długo nie było Cię, czas przewijam jak film

Wciąż z Tobą mówię

Twe drinki, uśmiechy, przypadkowe gesty

Na pamięć znam, lecz wciąż chcę powtarzać tamte sceny

Pytasz mnie o dziś i już nie obchodzi mnie nic

I już nie obchodzi mnie

Znów zostaję u Ciebie tej nocy

Długo leżymy paląc papierosy

Dym rozbraja wszystkie niedokończone rozmowy

Myślę o Tobie

Chodzisz za mną wciąż i nie umiem

Przestać myśleć co robisz, znów mówię

Z Tobą choć Cię nie ma, wiem to głupie

Robisz mi coś z głową, ale dobrze mi z tym w sumie

Chyba nigdy nie, nie wyleczę się

Z Twoich długich rzęs i już chyba wiem

Co mam w planach na kolejny dzień

Dwa albo milion lat


[x2]

Z Tobą poruszam się jak we śnie

I chyba się nie przyzwyczaję, chyba nie chcę

Długo nie było Cię, czas przewijam jak film

Wciąż z Tobą mówię „czuje się jak w Stranger Things”

Z Tobą