Released on February 16, 2024

Thumbnail

[Tekst piosenki "Maybach"]


[Refren]

Na kolejne sesje

Czuję, że nie kończą się mi wakacje

Patrzę na ludzi jak na aplikacje

Atrakcje w akcje, mamy na transakcje

Maybach, takich jak ja słyszałeś w bajkach

Maybach, biegam po mieście w nowych Nike'ach

Nie dajesz spokoju w głowie mi skarbie

Muszę ustalić kto wtedy miał rację

Chociaż mogło być drętwo, przynajmniej było fajnie

Mogło być drętwo, przynajmniej było fajnie

Mogło być drętwo, a ciągle jest fajnie


[Zwrotka 1]

Podobno wyglądam jak panda

Szkoda, że nie tak jak Maybach

Wtedy na każdym wydechu

Z wydechu bym darł mordę

No bo mogę i

No i co zrobisz mi?

Bo ja mam fajne żyćko ni

No i co zrobisz mi?

No i co smutno ci?

Jebać te cycki, zyski, napalonych facetów

Wyzyskiwanych na ładne pyski

Kluby, amiry i drinki

Po pięć stówek, to będzie loża i wóda i

I jeden maruda, chuj, że nudny

Ale sławny, więc dawaj tu do nas

Coś słabo bawisz się

Jak go tak kochasz, to czemu gapisz się?


[Refren]

Z tobą bez ciebie, wczoraj czy rok temu, zawsze było źle

Nie widzę końca i tak bez końca, zawsze będzie źle

Zostanę z niczym, zanim zdobędę wszystko to co chcę

Wciąż będzie za mało, nawet jak w garażu będzie stał mi Maybach

Nawet jak to będzie Maybach

Pierwszy, drugi, trzeci Maybach

Chciałbym powiedzieć co chcę

Ale nie powinienem bo czasami mam tak

Że mam w życiu wielki come back

Ale po czasie znów wrócę na ziemię

I będzie tak pewnie, że w dupię to będę miał

Nawet jak to będzie...

Na kolejne sesje

Czuję, że nie kończą się mi wakacje

Patrzę na ludzi jak na aplikacje

Atrakcje w akcje, mamy na transakcje

Maybach, takich jak ja słyszałeś w bajkach

Maybach, biegam po mieście w nowych Nike'ach

Nie dajesz spokoju w głowie mi skarbie

Muszę ustalić kto wtedy miał rację


[Zwrotka 2]

Tyle tekstów o jednej pani

Jedna osoba na bani

Cały czas się tylko bawi

Ona jest trzeźwa, oni najebani

Mówi mi, że czuje się niekochany

Nie chcę wydawać wypłaty na gramy

Nie chcę się leczyć, ja nie chcę na xany

Nie chcę nic mówić, ale chcę wysłuchany być

Nie chcę tak dalej żyć

Ja wiem, że ta droga nie ma końca

Nie chcę emocji kryć

Z tobą ten handel to jak wymiana pionka na gońca

Uważaj na


[?]

to cały szyfr

A nie mam kwantowego kompa

Powinienem dawać ci większy czynsz

Jak widać wtedy sól była za słodka


[Refren]

Z tobą bez ciebie, wczoraj czy rok temu, zawsze było źle

Nie widzę końca i tak bez końca, zawsze będzie źle

Zostanę z niczym, zanim zdobędę wszystko to co chcę

Wciąż będzie za mało, nawet jak w garażu będzie stał mi Maybach

Nawet jak to będzie Maybach

Pierwszy, drugi, trzeci Maybach

Chciałbym powiedzieć co chcę

Ale nie powinienem bo czasami mam tak

Że mam w życiu wielki come back

Ale po czasie znów wrócę na ziemię

I będzie tak pewnie, że w dupię to będę miał

Nawet jak to będzie...