Standard

By Jacon

Released on March 24, 2017

Thumbnail

[Zwrotka 1: Young Igi]

Owijam ludzi wokół palca

Dla mnie to standard

Konie pędzą, są w każdym Ferrari

Mustangi na fali

Twój kumpel dobra, niech się wali

Te smyrają mnie, nawet chuj dla nich

Tatuaże są na Twojej twarzy

Dzwoni, dzwoni, dzwoni

Nie wie o czym marzy nie

Przypomnij proszę mi

Ile posiadaliśmy sił, to nieważne (Yea, yea, yea, yea)

Teraz odzywa się typ, który jako autorytet był

Co było nieważne

Mówią, że za bardzo chcę ten plik

Nie mówią czemu, to nieważne

Nie mają go, nie wiem czemu

Ale jak pytam co u nich, ciągle nieważne

Całe zachowanie ich wyjaśnia tą niejasną sytuację

Skupiam się na rodzinie, mojej mamie

A co myśli reszta to nieważne

Za dużo myśli w swej głowie

Poświęcasz upadkowi, swojej porażce

Nie zrobił nic, nikt większy ode mnie

Więc to ja ustawiam se stawkę


[Zwrotka 2: PlanBe]

(Ej, ej, ej, ej, ej)

Typy mi patrzą na buty ej

Ja obczajam se ich suki ej

Zapatrzone jak w obrazek we mnie

Każda do tej muzy chce się upić ej

Po koncercie łapię buchy ej

Dwa kafle na rękę na ruchy ej

Nie mów mi, że boisz się brać więcej

Ziomie tego chcesz, znaczy że musisz

Mała chce w łazience buzi

Hola hola z czym do ludzi

Hola hola bujam tłumy

Zobacz, zobacz, cho do fury

Ludzie widzą mnie jak siebie piszę

Wróżą przyszłość czarnym długopisem

Właśnie przez to tego nienawidzę

Chcą mi wbijać nóż kiedy nie widzę

Gram w innej lidze

Dzisiaj jestem tylko widzem

Gdy patrzę na smutne ulice

Marzę by opuścić szybę

W moim drogim jeepie

Nie chce więcej słyszeć:

"Zwolnij, zwolnij typie" nie

Już obrałem trasę

Kto wróg? Kto przyjaciel?

Kto podzieli grassem się?

Mój ojciec to bohater

Zatem idę jego śladem

Swoją radę schowaj gdzieś

Swoją radę schowaj gdzieś


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]