Commodore 64

By Jacek Stęszewski

Released on February 10, 2017

Thumbnail

Grałem w "Chińczyka", no i w inne gry planszowe

W karty, w warcaby i okazjonalnie w szachy

Kiedy na rynku się pojawił Commodore

I wszystko inne mogło schować się do szafy

Ów Commodore numer miał "64"

W zestawie razem był z magnetofonem

Na dwa joysticki grało się na dwa player'y

Podłączyć można było go z telewizorem

Gry, jak muzyka, były tutaj na kasetach

I śrubokrętem się głowicę ustawiało

Na każde wgranie trzeba było trochę czekać

Potem w "Lotusa" i w "Lemingi" się szpilało

Tak czas spędzałem na "Lemingach" i wyścigach

A wieczorami przyszła pora na "Strip Poker"

Nie wiedzieć kiedy pojawiła się Amiga

A razem z nią pojawił się "Sensible Soccer"

Postęp techniczny, no i nowe technologie

Gry na dyskietkach i pamięci aż pół mega

I wszyscy grają, zaś chwytali się za głowę:

"Prócz tej Amigi w życiu nic nam już nie trzeba!"

Bo było wszystko, co potrzebne do zabawy

Joysticki były przy tym dwa na mikrostykach

I erotyczna gra pod tytułem "Larry"

No i wspaniała, przecudowna wręcz grafika

Tak mijał dzień za dniem i miesiąc za miesiącem

Na kalendarzu każdy rok kolejny tyka

I końcem stało się, co było zeń początkiem -

Amiga w szafie kumplem stała się "Chińczyka"

I końcem stało się, co było zeń początkiem -

Amiga w szafie kumplem stała się "Chińczyka"