Released on October 31, 2021

Thumbnail

[Intro: Supportex]

Szukasz tego szczęścia i marnujesz czas

Generacja hip hop, lepiej będzie trap

Ludzie są jak zombie, nie przestawisz nas

Ludzie są jak zombie, nie przestawisz nas


[Refren: Bała, Supportex, Bija]

Ludzie są jak zombie (zombie oh)

Mnie interesuje profit (profit)

Zjedzą ciebie bez litości

Kiedy patrzę w oczy, ja w wtedy nie istotny

No i czuję się jak zombie

Kasa sama się nie zrobi

Ciągle żyję bez emocji, jak zombie, jak oni

Ja gonię w agonii jak zombie


[Zwrotka 1: Ot_er]

Wszyscy tacy prości, gra ze śmiercią w kości

Ścieżka mefedronu i już myślą, że są modni

Ciągle chodzę głodny, wyprany z emocji

Co dzień znowu zwała, bo na koncie nie ma forsy


[Zwrotka 2: Bała]

Kasa, kasa, kasa nie jest mordo głównym celem

Bo możesz robić pliki, a na bani mieć niewiele

Nie każdy kto pomoże będzie twoim przyjacielem

Większość ludzi to zombiaki co cię zjedzą za półcenę

(yeah, yeah, yeah, yeah)

Dymy, dymy, nie z rośliny

Ale potrzebujesz ognia, żeby rozprawić się z nimi

Nie znasz dnia ani godziny, bądź gotowy no i żywy

Jedno o czym marzę, by się kurwa ludzie nie zabili


[Refren: Bała, Supportex, Bija]

Ludzie są jak zombie (zombie oh)

Mnie interesuje profit (profit)

Zjedzą ciebie bez litości

Kiedy patrzę w oczy, ja w wtedy nie istotny

No i czuję się jak zombie

Kasa sama się nie zrobi

Ciągle żyję bez emocji, jak zombie, jak oni

Ja gonię w agonii jak zombie


[Zwrotka 3: BiJa]

I choć czasu brak mi (yeah)

Na melanż sąsiadki (yeah)

Niewinny jak bambi (yeah)

Wchodzę do jej klatki (yeah)

W około ten sam syf, czy ja nie normalny (yeah)

Że widzę wokół same węże, jak Potter gadam też z nimi, co więcej

Tańczę pijany walczyk

I znowu tracę co dla mnie ważne

Lepiej włóż pampersa w gacie

Przed nami ostatnie starcie

Nie ma już nikogo bracie

To apokalipsa rap jest


[Pre Horus: Supportex]

Szukasz tego szczęścia i marnujesz czas

Generacja hip hop, lepiej będzie trap

Ludzie są jak zombie, nie przestawisz nas

Ludzie są jak zombie, nie przestawisz nas


[Refren: Bała, Supportex, Bija]

Ludzie są jak zombie (zombie oh)

Mnie interesuje profit (profit)

Zjedzą ciebie bez litości

Kiedy patrzę w oczy, ja w wtedy nie istotny

No i czuję się jak zombie

Kasa sama się nie zrobi

Ciągle żyję bez emocji, jak zombie, jak oni

Ja gonię w agonii jak zombie (ja, ja)