White flow

By Intruz

On Armor

Released on May 7, 2021

Thumbnail

[Zwrotka 1: Intruz]

White flow to o życiu nie o tym że dużo jaram

Jestem lokalny chłopaczek nie kurwa lokalny Jamal

Stajnia to mój dom każdy skurwiel jest tu koniem

Narodowe flow szczerzy zęby jak Nikodem

Potrafię kochać do śmierci chociaż nie jestem kibolem

White flow nie chcę Czarnych chmur nad Opolem

Obsypany popiołem suko jak Santana robię joł z gibonem

Solo kiedy nikt nie jara pierdolę czy wypada

I tak wszystkie portale z gówna ulepię bałwana

Też będą jebane jak dla mnie żenada

Jak na pierwszym miejscu dragi

Inspiracje mam pod ręką bo czerpię ją z naszej flagi

Ośmieszyli Drill i trapy dla was Skill to kolor

Fajnie składacie sylaby wy i rap to oxymoron

Whitе Flow wasze jebać brzmi jak komputerowе

Dwa słowa na jeden wers jakie to światowe

Teraz pisze apologie nożyce się odezwą

Na wkurwieniu i w obronie zanim White Flow zbeszczeszczą

Polska to nie stany chcesz to zapytaj Santany

Ja wolę rapera co jest polski jak Helena

Mam to w genach uważaj czym do mikrofonu plujesz

Dopóki my żyjemy niczego nie zdominujesz


[Zwrotka 2: Santana OZP]

White flow nie inaczej i kolejny raz zaznaczę

Na tym bicie rap kozaczek ze mną lokalny chłopaczek

I Pawcio LCM to przyjaciel jest od serca

Familia to rzecz wielka sztywna morda żadna dętka

Znow koszmar mnie nęka i po nocach nie da spać

Gdy tylko brat zasypiam widzę tą jebana blacz

Wiem ile jestem wart jaka cena lat za krat

Już nie zliczę tutaj kumpli bo w plecy wachta strat

Tych których jestem pewien to na palcach zliczę brat

Nie jestem chorągiewką co na wietrze wieje maszt

Od początku aż do końca żadna farbowana norka

Nie nie nie da rady nam tu sprostać

Przy naszych numerach buja się tu cała Polska

I nie pruj się kurewko bo ci wjedzie chuj na dziąsła

Przy naszych numerach buja się tu cała Polska

I nie pruj się kurewko bo ci wjedzie chuj na dziąsła

To styl uliczny chłopak witamy cię na blokach

Przyjaźń cenię ponad wszystko nie podzieli nas ta flota

Ilu było kurwa takich mógłbym mówić ci bez końca

Wypalili się jak świeczki tylko wosk po nich pozostał

Pozdrowionka ślę Ci Dzimi OZP wjeżdża na salon

Tym numerem dziś przejmuje fenix bracie Polskę całą

Wjezdza na salon tym numerem dziś

Przejmuje fenix bracie Polskę Całą


[Zwrotka 3: Pawko LCM]

Białe flow od dziecka To ulica a nie kreska

Ciężkie sytuacje Przekręty i agresja

To gdzie dorastałeś Jaki dom i jaka pensja

Kształtuje charakter z dala od frajerstwa

Koledzy rodzina Decyzje bicie serca

Przeżyte sytuacje Trudne choć do przejścia

Tak flow budowałeś Skile progres życia lekcja

Podkreślam korzenie Warszawska mordeczka

Tu się urodziłem A w Birmingham mieszkam

Styl nie do złamania Bez dyskusji kwestia

To ma co pracowałem I nie zamierzam przestać

Szacunek ulicy Dla ludzi prosto z serca

Z Intruzem i Santana Lacocamadre wjeżdża

My od początku siła White flow morderca

Progres bez kurestwa Dla nas to pestka

U nas się nie zmienia Bez względu od miejsca