Released on March 13, 2019

Thumbnail

I znowu człowieka wrak, na trasie znowu ja sam

Bo nie mam czasu już tak, minąłem czerwony znak

Myśli odeszły, rzuciłem papierosem o blat

I myśli przyszły, zakręcił się mój cały świat

Ja lubię ten beat, ja lubię swój jazz

Ja lubię swój blues, ja lubię, gdy jest okej

Ja lubię Cię też, a czy Ty mnie, ej

Chyba tak, spędzamy sobie sen z powiek

Każdy dzień jak z wyrzutni

Chyba tak, siedzę na krawędzi studni

Dno nieuchronne w Tobie piękne jak Louie

Zbliżam się do niego, te moje paralotnie

Te moje paranoje

To należą w sumie do tej setki wspomnień

A chciałbym mieć to jedno nieruchome

W którym o 5 uśmiechasz się do mnie