Odpalona mi została ta rakieeeta w kosmooos
Odpalona mi została rakieeeta z napisem dorosłooość
Mdłości mam, bo biegunowość jest jak apostrooof
Siadam przy stole jak ten trzynasty apostooooł
Teraz tylko ludzie nieprzytomnie się tu budzą
6 rano, cycki w dół, brzuchy duże, kręce rulon
Witam się ze skórą poranioną setkami obietnic
Byłbym lepszy, gdybym już nie był najlepszy
Płacę rachunki, spłacam długi po tej szm.. szmirze
A wolałbym posiedzieć z inną na parterze albo niżej
Wolałbym pograć sobie z nią, być bliżej
A nagrywam inną muzę, bo lepiej mi się żyje
Proste teksty, prosty chłopak
Zamknięty w sobie jak w sejfie Colta mam
Trudne teksty, trudny chłopak
Otwarty jak książka, gdy Ty piszesz "Proszę, zaakceptuj mnie i poznaj"
16, 17, bądź kurwa jeszcze później
W magu na dualu robi mi się różnie
I gdzie jesteś, gdy dorosłość, wilk pożera te kamienie
I gdzie jesteś, gdy wilka przysypują te kamienie
Zmartwień
Inne światy, inny banter, inny kraj a ja ten sam
Ten sam świat, ten sam banter, ten sam kraj
Chcę już w innym, niech złapie mnie za rękę
Niech przeciągnie za kotarę zanim jebnie mi to serce
Gdzie Ty jesteś, gdy wygrywam życie
I leci bez barier
Reasumując sprawę retrospektywnie na drodze dedukcji dochodzę do konkluzji, iż
Nie potrzebuję nikogo w takim życiu nigdy więcej
Mam jedną bliską osobę, która skradła życia lejce
Mam siebie, mam mikrofon, scarletta i wiesz, że
Dusza moja radioaktywna jak polon
A serce moje czarne jakbyś z indygo wyciągnął
Skoro barwy mej natury zimne oddaje się tym ogniom
Które w sumie mogłyby zapłonąć, ale nie płoną
Ja ciągle płonę, taka jest ma osobowość