Released on September 29, 2019

Thumbnail

Odpalona mi została ta rakieeeta w kosmooos

Odpalona mi została rakieeeta z napisem dorosłooość

Mdłości mam, bo biegunowość jest jak apostrooof

Siadam przy stole jak ten trzynasty apostooooł

Teraz tylko ludzie nieprzytomnie się tu budzą

6 rano, cycki w dół, brzuchy duże, kręce rulon

Witam się ze skórą poranioną setkami obietnic

Byłbym lepszy, gdybym już nie był najlepszy

Płacę rachunki, spłacam długi po tej szm.. szmirze

A wolałbym posiedzieć z inną na parterze albo niżej

Wolałbym pograć sobie z nią, być bliżej

A nagrywam inną muzę, bo lepiej mi się żyje

Proste teksty, prosty chłopak

Zamknięty w sobie jak w sejfie Colta mam

Trudne teksty, trudny chłopak

Otwarty jak książka, gdy Ty piszesz "Proszę, zaakceptuj mnie i poznaj"

16, 17, bądź kurwa jeszcze później

W magu na dualu robi mi się różnie

I gdzie jesteś, gdy dorosłość, wilk pożera te kamienie

I gdzie jesteś, gdy wilka przysypują te kamienie

Zmartwień

Inne światy, inny banter, inny kraj a ja ten sam

Ten sam świat, ten sam banter, ten sam kraj

Chcę już w innym, niech złapie mnie za rękę

Niech przeciągnie za kotarę zanim jebnie mi to serce

Gdzie Ty jesteś, gdy wygrywam życie

I leci bez barier

Reasumując sprawę retrospektywnie na drodze dedukcji dochodzę do konkluzji, iż

Nie potrzebuję nikogo w takim życiu nigdy więcej

Mam jedną bliską osobę, która skradła życia lejce

Mam siebie, mam mikrofon, scarletta i wiesz, że

Dusza moja radioaktywna jak polon

A serce moje czarne jakbyś z indygo wyciągnął

Skoro barwy mej natury zimne oddaje się tym ogniom

Które w sumie mogłyby zapłonąć, ale nie płoną

Ja ciągle płonę, taka jest ma osobowość