Released on February 15, 2019

Thumbnail

[Refren]

Ona zawsze będzie drugą

Drugą

Chociaż chciała by być pierwszą

Pierwszą

Pierwszej raczej tu nigdy nie było

Zawsze potrafiłem zjebać tę miłość

Drugą

Drugą

Chociaż chciała by być pierwszą

Pierwszą

Pierwszej już nigdy tutaj nie będzie

Czuje się samotny, nie ważne z kim jestem

Nie ważne z kim jestem x8


[Bridge]

Sam sam z mojej winy

Sam sam jestem winny


[Zwrotka]

I to już kolejny rok (ey wow)

Się ciągnie za mną mrok

I poczucie winy pierdolone zwidy

Bo widzę demony znów jestem tym dziwnym

Znowu jestem taki sam, taki całkiem

Bo kurwa z każdą następną nie mogło być inaczej

A jestem wampirem co żyje nocą

I przez ten księżyc tylko myślę non stop

Znów niewyspany ranię ludzi wkoło

Ja nie chciałem jej stracić ey no no no...

Chyba popełniłem błąd..(tylko czemu?)

W moich ustach czuje krew (wow)

Jakbym w przełyku miał dziegieć (wow)

A ta gorycz zmaga lęk (wow)

Już sam nie wiem czego chcę, nie nie nie

Czemu to wszystko musiało wpaść

Właśnie w moje ręce

Nie miałem kurwa pojęcia

Że tak kruche bywa szczęście

Chciałbym wszystko poukładać

Lecz to syzyfowa praca

Bo na koniec kamień spada

Razem z nim ja też się staczam

Pogubiłem się w tych relacjach

I tylko muzyka mi pomaga

Bo tą pierwszą nie była żadna

Serca nie potrafię poskładać

Moje serce to wielka skaza

A wyleczyć je chciała każda

I każda cząstkę zabrała

Czuję pustkę wewnątrz ciała


[Refren]

Ona zawsze będzie drugą

Drugą

Chociaż chciała by być pierwszą

Pierwszą

Pierwszej raczej tu nigdy nie było

Zawsze potrafiłem zjebać tę miłość

Drugą

Drugą

Chociaż chciała by być pierwszą

Pierwszą

Pierwszej już nigdy tutaj nie będzie

Czuje się samotny, nie ważne z kim jestem

Nie ważne z kim jestem x8