Labirynt

By INDЄB

On GATUNEK

Released on May 31, 2024

Thumbnail

[Refren: INDЄB]

Życie pełne zmian, na tej drodze sam, mało kto tu wierzył we mnie

Na palecie barw, szary odcień ma w naszym świecie cudze szczęście

Co Ci mogę dać, skoro tyle zła otacza mnie w noc i we dnie?

Gdzieś pod jedną z gwiazd w labiryncie miast wciąż staram się znaleźć siebie


[Zwrotka 1: INDЄB]

W labiryncie dróg ciężko wybrać tą, która może dać szczęście

Co byś zrobić mógł, gdyby każdy błąd znany był dużo wcześniej?

Ile gorzkich słów, ile ciemnych stron znajdziesz dziś w swoim świecie?

Gdzie się kończy ból, gdzie zaczyna zło? Często nigdzie i wszędzie

Błądzę jak wszyscy, ale nie tam, gdzie każdy

Decyzje wyjściem, własne myśli to ściany

W tych szklanych domach, wiesz, najłatwiej się zranić

A wiara w siebie to jedyne co mamy


[Przejście: INDЄB]

Setki dróg, jeden cel

W tej pajęczynie grzechów chcę odnaleźć się

Każdy ruch, każdy dzień

Wciąż zbliża nas do celu, choć to ślepy bieg


[Refren: INDЄB]

Życie pełne zmian, na tej drodze sam, mało kto tu wierzył we mnie

Na palecie barw, szary odcień ma w naszym świecie cudze szczęście

Co Ci mogę dać, skoro tyle zła otacza mnie w noc i we dnie?

Gdzieś pod jedną z gwiazd w labiryncie miast wciąż staram się znaleźć siebie


[Zwrotka 2: V∆E VISTIC]

Mam taki stan, że bym odklepał, gdybym mógł

I drogę, w której nie liczy się siła nóg

Przeszedłem siedem lasów i zdobyłem siedem gór

Gwarantuję Ci, nazajutrz wystarczy mi ósmy cud

Tu każdy ma, byku, swoje labirynty, kręte drogi prowadzą przez piekło (piekło)

Niewielu się z nami liczy, choć niewiele jestem wart, to, byku, coś tam na pewno (pewno)

Bo taki już jestem, że kiedy ktoś tonie, to nie myślę za dużo i skaczę za nim na główkę

I nie interesuje mnie czy tafla wody chowa skałę albo coś przez co umrę

Bo taki już jestem, jestem z tego dumny

Założyłem honor na siebie i będę go nosił do trumny

Bo taki już jestem, że kiedy ktoś tonie, skaczę za nim na główkę

I nie interesuje mnie czy tafla wody chowa skałę albo coś przez co umrę

Bo taki już jestem, jestem z tego dumny

Założyłem honor na siebie i będę go nosił do trumny


[Refren: INDЄB]

Życie pełne zmian, na tej drodze sam, mało kto tu wierzył we mnie

Na palecie barw, szary odcień ma w naszym świecie cudze szczęście

Co Ci mogę dać, skoro tyle zła otacza mnie w noc i we dnie?

Gdzieś pod jedną z gwiazd w labiryncie miast wciąż staram się znaleźć siebie