Anioły

By INDЄB

On GATUNEK

Released on May 31, 2024

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Patrzyliśmy w niebo, kiedy problemy wgniatały w ziemię

Trudniej było nam ogarnąć pracę, niż palenie

Może dlatego żyjemy poza systemem?

A nowe dziary pozwalają odkryć siebie

Widziałem wschody słońca, gdy

Wszyscy mówili, że nie będzie jutra i

Hajs to furtka, by kiedyś stąd uciec

W sercach furia, lecz nosimy piękną duszę


[Przejście]

Nie miałem nic więcej, niż sam nie wydarłem od losu, dlatego nie boję się walczyć

Za siebie, za braci i za każdy powód, by nigdy nie wrócić na tarczy

Poznałem już chyba miliony sposobów, by skończyć wśród tych bloków martwy

Tutaj każde miasto jest miastem aniołów, choć startujesz jako upadły


[Refren]

Lećmy ku niebu, choć skrzydła już zdarte

Niesieni przez prawdę i chwile, gdy los pluł w twarz

Życie to debiut, wykorzystaj szansę

W tej nierównej walce, od zawsze my kontra świat

Wieczność to chwila, gdy jest po co żyć

(po co żyć i po co żyć, i po co żyć)

Słabość to siła, gdy klęska to wstyd

(klęska to wstyd, klęska to wstyd, klęska to wstyd)


[Zwrotka 2]

Już wiele razy nikt nie dawał szansy, ale dawał powód

Żeby nie przestawać marzyć, nawet jak nie ma wyboru

Te drogowskazy prowadziły do nałogów

Nie puścisz farby, kiedy świat nie ma koloru

Tu nie ma wzoru na szczęście

Choć, gdy próbują go wyliczyć zawsze wychodzi sześć zer

Wszyscy robimy to, co konieczne

By znaleźć spokój, nim przestanie bić serce


[Przejście]

Czy to piekło, czy raj? Chyba już nie wie nikt

Widzieć piękno wśród skaz, sukces ma posmak krwi... znamy go nie od dziś (o nie nie, nie, o nie, nie, nie)

Tworzymy siłę z ran, pamiętam każdą z nich

By móc spokojnie spać, uczuć zamknąłem drzwi... nie otworzy ich nikt (o nie, nie, nie)


[Refren]

Lećmy ku niebu, choć skrzydła już zdarte

Niesieni przez prawdę i chwile, gdy los pluł w twarz

Życie to debiut, wykorzystaj szansę

W tej nierównej walce, od zawsze my kontra świat

Wieczność to chwila, gdy jest po co żyć

(po co żyć i po co żyć, i po co żyć)

Słabość to siła, gdy klęska to wstyd

(klęska to wstyd, klęska to wstyd, klęska to wstyd)