Released on December 25, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1: Iksloł]

Ona chce sałatę, ja se zgarniam papier

Ona chce sałatę, zaraz będzie na mnie

Ona chce sałatę, ja se zgarniam papier

Ona chce sałatę, zaraz będzie na mnie

Ona chce sałatę i już ma zieloną mordę

Patrzę na jej oczy, a tam widać kurwa dolce

Żeby ją mieć każdy tu otwiera portfel

Nie jest skejterką, ale pojeździ na rolce

Rzucę szmatom dolce w ryja, głupie cipy ja omijam

Tacy jak ja się nie mylą, tłuste pizdy się nie myją

Widzę se typiarkę, ty masz ją za zmywarkę

Ej, ej, ej, ej, ej

Jej twarz wygląda jakby ją pokłuły osy

Długo czekałem by wpakować w nią jak Cobe (za trzy)

Ale teraz podbija do niej jakiś OG (kurwa)

Ja mam klamkę kurwa, no to lepiej odbij (beng)


[Zwrotka 2: Sahin]

Ona ma Cię w dupie nawet z Tobą nie pogada

Dopóki nie pokażesz jej czym chata bogata

I nie obchodzi ją, że masz małego fiata

Robi gałę w Mercedesie taka to z niej szmata

Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty

Dziewczyny dzisiaj lecą tylko na banknoty

Za trochę floty wyprzedają swoje cnoty

Hajs wydają na prochy, szminkę i głupoty

Na Instagramie plastik, a w realu pasztet

Ajfony, snapchaty są dla nich nazbyt ważne

Bananowe idiotki w łóżku diabły rogate

Rozkładają nogi wtedy kiedy wyczują Twoją sałatę

Nie rozumiem tego dla mnie, to siła wyższa

Pół miasta w nią weszło, a z gimnazjum nie wyszła

Obyście kurwy zdechły, pluję na te prostytutkę

Co się nie rucha, żeby żyć, tylko za wódkę