Wavey

By Igor (POL)

Released on August 21, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Siedzę na luzie

I rozkminiam co mam zrobić

Co mam zrobić, żeby życie se ułożyć

Przycisnąć ze dwa lata

A potem mieć ten spokój

Potem mieć spokój

I mieć życie bez natłoku

Natłoku myśli

Które psują cały dzień mi

Nie chcę się przyznać

Ale myślę wciąż o śmierci

I w mojej głowie powtarzam wciąż pytanie

Co się stanie, gdy przestanę mówić Amen?

Pójdę sobie gdzieś do nieba czy do piekła?

Kurde, przyznaj mordo, trudna jest ta wersja

Awersję czułem kiedyś do całego świata

Dziś inne myśli w głowie

Lecz czasami to powraca

Patrzę się tam do góry

A widzę same słońce

Żadnej nadprzyrodzonej mocy nie dostąpię

Dla mnie nadprzyrodzona jest tu wolność ducha

Robienie tego, czego pragnie moja dusza

Czego pragnie moja dusza jeszcze nie wiem

Ale gram czysto

Żeby mieć czyste sumienie

Niestety, język często

Wyprzedza moje myśli

Teraz na bicie płynę

I wygrywam czasem wyścig

Wyścig o lepsze jutro

Z nadzieją, że się ziści

Czuję się zajebiście

Rozluźniając Twoje myśli

Lirycznie dobrze lecę

A kto by się spodziewał

Z polaka same dwóję

Że niby wrak człowieka?

Ja widzę to inaczej

I wcale tak nie myślę

Że słabym uczniem jestem

Chyba lepiej na tym wyjdę

A wyjść ze szkoły coraz bardziej mi się spieszy

Nie chcę marnować czasu

W mojej głowie inne rzeczy


[Bridge]

W mojej głowie inne rzeczy

W mojej głowie inne rzeczy

W mojej głowie inne rzeczy

Rozumiesz to?

W mojej głowie inne rzeczy ciągle mam tu


[Zwrotka 2]

Wiesz co wyróżnia mnie od większości ludzi?

Ciągle mi nie wychodzi i mi się to nie nudzi

Dla mnie porażki, są względnie najważniejsze

Z nich się nauczę i wyciągnę cenną lekcję

Cenną lekcję, którą kiedyś wykorzystam

Dziś już próbuję, droga jest w chuj wyboista

Fest wyboista, ale kto by się spodziewał?

Lecę jak jakiś coach

Jasna cholera


[Bridge]

Lecę jak jakiś coach

Jasna cholera

Lecę jak jakiś coach

Jasna cholera

Ten świat mnie chyba sponiewiera

Sponiewiera


[Zwrotka 3]

To wszystko zmienia się tak szybko

Ziomek, od dawna

Chciałem robić Hip-Hop

To wszystko zmienia się tak szybko

Ziomek, od dawna

Ja chciałem robić Hip-Hop

To wszystko zmienia się tak bardzo szybko

Ziomek, od dawna

Ja chciałem robić Hip-Hop

To wszystko zmienia się tak bardzo szybko

Ziomek, od dawna

Ja chciałem robić Hip-Hop

Chciałem tu wlecieć bardzo szybko

Z moją inwencją

Inwersją

Agresją instrumentalną

Ale nie taką, żeby przestraszyć konkurencję

Bo w sumie w to za ciężkie

I nie wiem czy się zmieszczę

I nie wiem czy się zmieszczę

Czy jest tam dla mnie jeszcze jakieś miejsce

Czy jest tam dla mnie jeszcze jakieś miejsce

Zaraz kończę tę piękną piosenkę

Dla mnie piękną piosenkę

Dla mnie piękną piosenkę


[Outro]

Dla mnie, kurwa mać