Released on June 27, 2019

Thumbnail

Przemierzam cały mój świat

Przeliczam mój stracony czas

To nowy tekst

Kolejny raz

Mam w sobie ból, ty tez go znasz

Jak wybrnąć, odnaleźć drogę?

Czy trzeba kasować cały sworzeń?

Mam rymy puszczone w obieg

Wiem wszystko o nich i nic o sobie

Mam żal do siebie gdy się poddaje

Gdy myśle o sobie że jestem frajer

Znam światła co puszczą mnie dalej

Znam światła co nie puszczą mnie wcale

Puki idę to nie przegrałem

Nie wiem czy umiem jak nie spróbowałem

Jestem tylko niewolnikiem

Stawiam wszędzie piramidy

Byłoby inaczej gdybym

Dostał wrеszcie święty spokój

Wydłubałbym belki z oczu

Szybszy byłbym niż Ford lotus

Zrobił płytę bym w pół roku

Kurwa, gdybym, jestеm gotów

Jestem Hugo zobacz jak pędzę

Bujam się jak na placu gołębie

Tańczę jak siatka na wietrze

Jak student z trójką w indeksie

Biegnę przed siebie bo już nie mam czasu

Znów robie miasto na pewniaku

Pusty kielich wiec nalej wiwatu

Wciąż zamykam ich na gratulacje, mówią na mnie pan od rapu

Talentu nie nosze plecaku

Głowy nie schowam do piachu

Raper, artysta, taki mój status

Boże ty chroń mnie i ratuj