[Intro]
Lottoboys
[Refren: hubithekid]
Ej, skurwysyny mówią "Wow"
Wow, fajny fit, pewnie dużo kosztował
Siedzę-siedzę bardzo cicho, ale palę bardzo loud
Chwilę mnie nie było, ale spoko, stary wstał
Dodają mnie na lineup i koncert robi sold out
Wow, kolejne molly, dzisiaj już nie będę spał, wow, wow
Skurwiel pisze do mnie, a kiedyś się śmiał, ha, ha
A teraz śmieję się ja, ha, ha
Jebać psy, 1312
Żyję jakbym miał siedem żyć, dziwko, meow
Wow, siedem gramów ketaminy, ihaa
Dalej stoimy, choć minęło siedem lat
[Zwrotka 1: maly elvis]
Kurwa, wszystko na patencie
Melduje się CEO, nie mogę teraz gadać, bejbe
Się zrobi niemiło jak ktoś się w końcu do was przejdzie
Razem ponad kilo, chociaż bonusеm nie jestem
A wy razеm dalej chujnię gracie, słabe przedsięwzięcie
Elvis — Dr. Oetker
Choć nie jemy makowca
Ale w każdej kuchni jestem
Zjadłem talerz, a nie obiad
Sprawa jest generalnie prosta
Jak masz jakiś problem możesz generalnie possać
Moi ludzie dzisiaj tańczą, kurwa, pasodoble
Tobie za chujnię nie płacą i to bardzo dobrze
Patrzę w lustro i se myślę "Kurwa, jestem gościem"
Dzwonię na FaceTimie sam do siebie, tak, to on jest
[Zwrotka 2: hubithekid]
Ej, dzwonię do Elvisa
E-elvis, no odbierz
Klucze do cudzych mieszkań jak jebany portier (Yeah)
Wow, wow, wow, mój portfel cię już nie dotknie (Yeah)
A mój fit jest tak emo, że boje się, że mnie potnie
[Przejście: hubithekid]
Yeah, yeah
Waaa, wow, wow, wow, wow
Yeah, te skurwysyny mówią "Wow", ha, wow
Lottoboys, KURNIK
[Refren: hubithekid]
Ej, skurwysyny mówią "Wow"
Wow, fajny fit, pewnie dużo kosztował
Siedzę-siedzę bardzo cicho, ale palę bardzo loud
Chwilę mnie nie było, ale spoko, stary wstał
Dodają mnie na lineup i koncert robi sold out
Wow, kolejne molly, dzisiaj już nie będę spał, wow, wow
Skurwiel pisze do mnie, a kiedyś się śmiał, ha, ha
A teraz śmieję się ja, ha, ha
Jebać psy, 1312
Żyję jakbym miał siedem żyć, dziwko, meow
Wow, siedem gramów ketaminy, ihaa
Dalej stoimy, choć minęło siedem lat
[Outro: hubithekid]
Lottoboys
FabFantasy
Wow