Released on June 28, 2021

Thumbnail

[Intro]

Ku-ku-ku-ku-KURNIK

Katolicki głos w internecie


[Zwrotka 1: Młody Yerba]

To gówno wcale nie jest proste

Krążę tak jak rollercoaster

Że niby suki chcą pieniądze

Ode mnie nie i mam się dobrze (KURNIK)

Idź na drzewo lepiej pozbierać banany

Ty jak jakiś spięty a ja bardziej uchachany

Idziemy za rękę, ta energia jak dynamit

Czuję się chujowo i to niszczy nasze plany


[Bridge: Młody Yerba]

Na zewnątrz cieplej, chcę się zerwać

Te chemikalia tworzą spięcia

W planach mam beamer no i penthouse

Dzielę się z braćmi po piniendzach

Tego roku duży seks, będę robił to co chcę

Jak nas to znudzi - wezmę wieś

Starym znajomym mówię "cześć"


[Zwrotka 2: Hubithekid]

Mówię "cześć" - oh, pora się pożegnać

Jesteś fake - nie ma tu dla ciebie miejsca

Twoja bestie mówi "cześć", chociaż mnie nie zna

Jeden dzień i dzwoni do mnie na Facetime

Oh, na serio

Przestań do mnie gadać bo nie jestem terapeutą

(Młody Punk)

Podbijam do miasta, robię ruchy z Młodym Yerbą

Pracuję ciężko, pierdolę twoje benzo

(To jest ekskluzywne gówno)

Pracuję całą noc, nie śpię tak jak w nowy rok

Czuję się tak jak Steve Jobs, mam na sobie nowy golf


[Outro: Hubithekid]

Mówię "cześć" - pora się pożegnać

Jesteś fake as fuck, weź przestań

Twoja bestie mówi "cześć", chociaż mnie nie zna

Nie słucham jej, bo słucham tylko Skrillexa