Released on December 29, 2022

Thumbnail

Hej, hej

Przyodziałem stary flanel

Pogadałem z maszynistą jak z własnym ziomalem

W końcu się wyspałem

*ej, muszę to powtórzyć bo to się nie zdarza zbyt często*

Hej, w końcu się wyspałem

Dojadę nad ranem

Dzisiaj będę własnym przydupasem

Często patrzę w niebo, a nie jestem kardynałem

Chcę mieć dom z tarasem

Wielkości boiska do nogi

Robię skłon i dotykam podłogi

Suczko, dbam o czworo-głowy

Przydałyby mi się z cztery głowy

Żeby pomieścić te wszystkie głosy

*co one mówią do mnie?*

Jeden piszę poematy, romantyczny ziombel

Drugi każe kręcić blanty, żeby zostać sober

Jestem gościem, który robi swoje

No więc idę luźnym krokiem przez kolejną wioskę

W sеnsie miasto polskie

Tylko takie małе, mam nadzieje, ze nikogo nie urażę

A jak tak to okej

Bo sam bywam wieśniakiem….czasem

Teraz idę i nie mogę przestać stawiać kroków

To co mówię słyszy wiatr, tylko on jest z boku

W moich uszach pływa Redbone

Wyciszam telefon

Jestem na pobocznej misji

Teraz idę i nie mogę przestać stawiać kroków

To co mówię słyszy wiatr, tylko on jest z boku

W moich uszach pływa Redbone

Wyciszam telefon

Uh

Podczas drogi męczą mnie zawroty głowy

W przełyku mam tabsy, to nie pixa, tylko Locomotiv

Dostałem pro-tip, by mieć zawsze dobry motyw

Zbieram sosik, bo mam zajawę na elektryczne hulajnogi

*zoom*

Ale teraz muszę chodzić

Na żołądku shroom, by lepiej widzieć kolory, uh

Pod sceną tłum, tak jak pod oczami wory, uh

Pewnie znajdziesz mnie tam gdzie prowadzą tory

Jestem skory do rozmowy, ale tylko bez odbiorcy

Musze spadać, mam parę misji pobocznych

Prognoza pogody po mnie spływa tak jak woda

Noszę Arc'teryx, gdyby ktoś chciał mnie olać

Jestem tym ziomalem, który może pokazać ci spota

Marzy mi się tańczyć na dożynkach, jak Midsommar

Spać pod gołym niebem, na luzaku zjarać josh'a

Skakać do muzyki, której nie będę mógł zShazam'ować

Jak Paspartou, skoczę dookoła świata

Uciekam 5G, więc nie znajdzie mnie SnapMapa

Tutaj nie mam nawet jak wywołać kliszy

Dawno nie słuchałem ciszy

Jak Paspartou, skoczę dookoła świata

Uciekam 5G, więc nie znajdzie mnie SnapMapa

Tutaj nie mam nawet jak wywołać kliszy

Dawno nie słuchałem ciszy

Teraz idę i nie mogę przestać stawiać kroków

To co mówię słyszy wiatr, tylko on jest z boku

W moich uszach pływa Redbone

Wyciszam telefon

Jestem na pobocznej misji

Teraz idę i nie mogę przestać stawiać kroków

To co mówię słyszy wiatr, tylko on jest z boku

W moich uszach pływa Redbone

Wyciszam telefon

Dalej idę i nie mogę przestać stawiać kroków

To co mówię słyszy wiatr, tylko on jest z boku

W moich uszach pływa Redbone

Wyciszam telefon

Jestem na pobocznej misji, ej

Teraz idę i nie mogę przestać stawiać kroków

To co mówię słyszy wiatr, tylko on jest z boku

W moich uszach pływa Redbone

Wyciszone AirPod's

Hej, hej