Released on March 22, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1: Bunio]

Pluję prawdą na majki, zostawiam ślady po tym

Wkręca Ci się w banie to, bo to działa jak narkotyk

Widziałem upadki wzloty, przeżywam to samo co Ty

Też brakuje floty, mam szanse nie mogę tego sknocić

Prawie dwójka z przodu na sercu wyryte HOMIES

Zawsze chętni żeby wypić w kwestii rapu zawsze zgodni

Nie ma już szerokich spodni są szerokie loty

Możesz mówić co tam chcesz i tak myślisz młody koty, wiem

Kiedy jak nie teraz no i kto jak nie my

Odjedziemy z piskiem opon, zostawimy cały syf

Tu bo każdy chce się wyrwać, zacząć tu normalnie żyć

Póki co to mamy hiphop przydałby się jeszcze kwit

Ile słów? ile starań? ile? to nieistotne już

Wszystko można zmienić w jedną chwilę

Tylko spójrz ile czasu minie zanim to zrozumiesz ile

Więc rusz dupę, żeby łapać dobre chwilę


[Refren: Jerz]

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem


[Zwrotka 2: Krajan]

Szary beton tak jak myśli, nie wiem ile tu pociągnę

Może emigracja by zarobić te pieniądze

Ciągle gonię za czymś, nie wiem nawet sam

Może ty, może on, może jednak ja

Coś ucieka mi tu nadal, nie odpowiada mi taki stan

Wtedy siadam i piszę rymy, łapiesz?

Daje na kartkę

Papieru za to nie dostanę, więc wbijam na papier

Ty, daje rym co, daje nadzieję mi

To mój pit-stop, więc daj mi parę chwil

Na mój hiphop, ej chcemy godnie żyć

W ciągłej walce, czekamy na te lepsze dni

Wciąż pytają mnie, po co i za ile?

Ja nie wiem sam, choć to w jedną stronę bilet

Znów, pytają mnie po co i za ile?

Ja pieprze Was, mam swój świat to mój przywilej


[Refren: Jerz]

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem


[Zwrotka 3: Wube]

Wyciągam wnioski i żałuję po fakcie

Mam wątpliwości czy to w dobra stronę biegnie

Jak już coś zacznę, to zdarzy się że w trakcie

Braknie mi pewności, gdzie w ogóle teraz jestem?

Codzień ta sama walka

Każego ranka, a charakter to nie szklanka (pow /x4)

Wiesz dokąd zmierzasz?

Czy idziesz tylko po to by podnieść standard portfela

ILE? poświęcić w stanie jesteś gotów?

Dla swoich bliskich, tych najbliższych, a nie tych z doskoku

ILE? poświęcisz, czy pożyczysz pieniądze?

Jak życie ich zaskoczy i narzuci im problem

Też chce forsę, choć czas ubywa

Ściska szyję jak gorset to ja chce oddychać

Ty załóż łyżwy, bo parkiet bywa śliski

Chcesz tańczyć po swojemu to przygotuj się na blizny


[Refren: Jerz]

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem


[Zwrotka 4: Jerz]

Czasem mam taki stan, że już nie wiem o co chodzi

My w duchu zmęczeni, ciałem wciąż na maksa młodzi

Dym wypełnia klatki i bloki, ławki i spoty

Które były elementem narodzin mojej głupoty

Ty nie mów mi jak żyć, jak kroczyć gdy

Tworzysz kłopoty, a brak floty powoduje łzy

Jesteś kumaty? uczciwie pokaż swoje wady mi

Porzuć układy i teraz spokojnie zaczynaj dni

To śmieszny film, ja w nim, jebać publikę

Mam się podpisać, bo widziałeś kurwa moje życie?

Złapią za stryczek, to Ty wybuchniesz śmiechem

Ty dostaniesz w policzek to się to odbije echem

Gapiem nie jestem, a źrenica naturalna

Nie barwią szarego życia żadne chemikalia

Przetasowana talia znów, kolejna runda

Ciekawe kto tym razem zakończy swój ruch na trumnach


[Refren: Jerz]

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem

Ile rzeczy robisz nie myśląc by się dorobić

Ile, powtarzam ile? Troszeczkę zwolnij

Jak jesteś mądry to przekmiń po co biegniesz

Każdego karmi chciwość podpisana pragnieniem