Do diabła

By Hkjhaman

Released on February 24, 2021

Thumbnail

[Refren]

Ile czułem bólu zadam

(ooo ooo)

Ciągły w bani bałagan

(ooo ooo)

Z rymami szuflada

(ooo ooo)

Ja co dzień się z tym zmagam

(ooo ooo)


[Zwrotka pierwsza]

Twój ziomal to cię ocenił po butach

Mój ziomal to mnie ocenił po latach

Nawet nie wiesz kogo widzisz przez judasz

A mu otwierasz jakby pukał tata

Ja ci coś powiem, ty nic nie zakumasz

Jestem jak towiec, bo mieszam w rozumach

Biegam po mieście, nie strugam magnata

Ty gubisz pojęcia, nie łapiesz się u nas

Wejdę na miejsce to ty będziesz płakał

Bo patrzysz mi w ręce, a sam się zamulasz

Dziś takich jak ty stylówą przygniatam

Wersami z kolana, mogę się poczuwać

Nawijać kazał mi szatan

Mówi weź nagraj, serio nie mam czego słuchać

Więc robię muzę do diabła

Też byś chciał tak fruwać


[Refren]

Ile czułem bólu zadam

(ooo ooo)

Ciągły w bani bałagan

(ooo ooo)

Z rymami szuflada

(ooo ooo)

Ja co dzień się z tym zmagam

(ooo ooo)


[Zwrotka druga]

Nie wiem czy to rodzice, czy to suki wam każą

Sprzedać taki farmazon, ale sеrio się brzydzę

Ci raperz to jazon, ci raperzy zarazą

Ci raperzy, sеrio ku**a chyba gramy w innej lidze

I na trzy czwarte tu patrzę z odrazą

Bo tutaj większość robi z siebie dziwę

Moje flow kolejne zbieram jak tazos

I je wypluwam na brudne ulice

Skleimy projekt, wpiszemy se w CV

I to wnet puszczę, zrywają się smycze

Będę tak chamski byś łatkę mi przybił

I tak na prawdę to sam się rozliczę, ej