Złoty łańcuch

By Hipocentrum

On Snap

Released on December 14, 2017

Thumbnail

[Refren x2: Oxon]

Mój wujo dał mi złoty łańcuch - złoty łańuch

Dziś bedę bardzo dobry w tańcu - mam złoty łańuch

I co że nie mam floty w banku jak goły bankrut

Liczy się tylko złoty łańuch na moim karku


[Zwrotka 1: Oxon]

Jestem nowo mianowanym królem miasta

Wpadam żeby floto sobie w kurwę szastać

Znane logo wali bo Cie dumnie z paska

Mam na sobie złoto żeby tłumnie nastać

"A to ten co łańcuch ma i robi iPhonem te słodkie selfiacze?"

Każda mi dziś sztuka w tańcu da więc poczekaj ziomek niech sobie wychaczę

Dzień jak najbardziej odpowiedni raczej by zostać sponsorem dla grona randomów

By typy widzieli co se robie z hajsem a panny myślały "Co on ma w domu?"

I co że w klubie DJ gra te chałę

Strasznie dziś się nawciągałem dealer dał mi abonament

Jak nie lubie sportu dziś mam misję bo tak dawno grałem więc tak idę do tych panien pytam czy zagrają w gałę

Mam złoty kajdan więc nie podskoczysz

Jak nim pomajtam jak łajza wlep w niego oczy

Bo tu jest znana zasada - mam hajsy trzeba wydawać

Nie mam hajsu to mam złoty łańcuch wyglądam w nim jak jebana wystawa

Dałaś się nabrać wpadłaś na kwadrat a tam na łańcuch wieszak i tyle

Na melanż wziąłem pożyczkę, nie mam już nic, coś Ci znajdę na bilet


[Zwrotka 2: Kojot]

Dzień jak codzień znowu wchodzę do swojego jumbo jeta

Ja i ma kobieta lecę do Dubaju by zamówić tam kotleta

Nie rozumie o co chodzi pyta czy to żarty a ja mówię tak to beka

Ale mogę mam łańcuch, dzisiaj cały świat poczeka

Lotnisko zamknęli dla nas, na płycie jesteśmy sami

Wszystko błyszczy cekinami, witają się szejki z nami

Jestem książę Wielki Kamil rozpierdol mam ciężki w bani

Woda świeci błękitami, pływam sobie z delfinami

Wchodzę do hotelu rozdaje flotę - mam sporo policz

Fajny ten hotel, chce taki hotel kupuje gang monopoly

Spaceruje, pije piwo, mocz mnie ciśnie kurwa lipa

Znam swoje rozmiary idę odlać się na Burj Khalifa

Wchodzę po schabowego, za mną ta wiara wszędzie

Kelner mówi, że nie ma ,widzi łańcuch i zaraz będzie

Był w błędzie, szejk przeprasza za taki przypał

Oddajesz za to Manchester City jesteśmy kwita mykam


[Refren x2: Oxon]

Mój wujo dał mi złoty łańcuch - złoty łańuch

Dziś bedę bardzo dobry w tańcu - mam złoty łańuch

I co że nie mam floty w banku jak goły bankrut

Liczy się tylko złoty łańuch na moim karku


[Zwrotka 3: PeeRZet]

Mój ziomek od pracy ma garba, ja garb mam ziom od łańcuch

Zagadka więc będzie dziś łatwa - który z tych garbów porucha?

Oldschoolowe złoto za skillsy obija się dumnie o moje cielsko

Zahacza mi prawie o jeansy a waży mniej więcej jak małe dziecko

Śmigam po ośce, ktoś chce go dotknąć łypią zazdrośnie goście i chcą klnąć

Nawet nie proście bo po cienkim moście stąpacie nieznośnie nie chcecie w to brnąć

W zoo jest najprościej przy takim wzroście z łatwością coś Cie tam może połknąć

Albo opcja gwoździe lub sznur na sośnie chyba że dorośniesz to okaże dobroć

Nie dotykać, nie patrzeć - can't touch this #mchammer

Respektuj nawet gdy jesteś pełnym pretensji hamem

Jebać OLiSy, disy, kulisy kocham ten łańcuch jak gollum pierścień

Choć robią tu lisy popisy tu misy nie napełnię im to ziomuś szczęściem

Jak na podeście się bujam po mieście do serce se weźcie wreszcie

Że może we śnie będziecie go też mieć bo w realu tu jeszcze za wcześnie

Więc przekażcie reszcie że raczej też nie, niech zapomną o łasce i geście

Póki nie płyną gęściej siedzą w areszcie zamykam im szlaban na wjeździe


[Zwrotka 4: Bazi]

Mam złoty łańcuch, złote zęby nie złote serce

I rezydencje a w niej merce na złotej feldze

Wciąż złote kręcę, jestem kotem jebać konsekwencję

A błyszczę się jak psu jajca kiedy po flotę pędzę

Znowu wyrwałem jakąś na auto niunie

Narko w sumie i alko w sumie śpiewam na autotunie

I nucę szanty z miasta paladyn

Ona chcę dobrać się do lamby basta alladyn

A może polać jej ginu, życzenia z chęcią obadam

Eee oleju tu synu tak wiele mam rymów że nie wiem co gadam

Ona dla mnie niczym mistrzyni niczym się liczę

A znów się przeliczy bo jak tę piczę zalicze, liczę hajs

Jest ze mną cała wataha, ja trzymam kałacha więc nikt sie nie zesra

Pasję oszczędzi, lecz cena oszczędzi na pampersach

Gdy kamera gaśnie, odkładam łańcuch - nic do ukrycia

I wracam do swego szarego tak nudnego życia


[Refren x2: Oxon]

Mój wujo dał mi złoty łańcuch - złoty łańuch

Dziś bedę bardzo dobry w tańcu - mam złoty łańuch

I co że nie mam floty w banku jak goły bankrut

Liczy się tylko złoty łańuch na moim karku