Released on September 26, 2025

Thumbnail

[Intro: Karian]

(La, la, la

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA II)


[Refren: Deys]

Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam

Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam

Wśród ludzi pod przykrywką, mój wrzątek incognito

A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam


[Zwrotka 1: Deys]

Jedna Polka, cztery Ukrainki

Czyli bukiet niemoralnych propozycji

Melanż się nie zmienia, trochę języki

Nie wiem co mówi, na bank się ślini

I naciąłem się na ciebie jak Dexter

Skrzydłowy mi kibicuje na żylecie

To wszystko z daleka jest śmieszne

Lecz z bliska nam wróżę tragedię, mała

Mordo, ej, bądźmy poważni

Ja mam tylko cukier i drzazgi

Skruszone w kręgosłup moralny

Jak 3CMC tej karty

Ooo, multisportu

Każdy gania za kawałkiem tortu

Odbijamy, a to kort do tortu

Witam wroga u mych bram, tak tu, tu...


[Refren: Deys]

Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam

Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam

Wśród ludzi pod przykrywką, mój wrzątek incognito

A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam


[Zwrotka 2: Juan Lane]

Wędrowałem się z miasta do miasta, to tu, to tam, tam, to tu, to tam, tam

A ty jestеś jak ulubiona stacja, na której leci wyczekana bajka

A my to еkskluzywny kanalia, kielich do homara, balanga z nami to szybki wyrok na tapczan

Zamurowała mnie elewacja, bo za długo zalewałem robaka

Oni myślą, że mają moc jak cyklon co zrywa dachy filipińczykom, a nie pozbawią głowy mnie (głowy mnie)

Nie wyduszą już kropli łez (kropli łez), nie wyduszą już kropli łez

Ja pod przykryciem się czaję jak popcorn, spokojnie czekajmy przy szklance z Pigwową

Ale znam parę spotów, gdzie możemy ruszyć nocą, więc mówimy nara domom, nara domom


[Refren: Deys]

Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam

Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam

Wśród ludzi pod przykrywką, mój wrzątek incognito

A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam


[Zwrotka 3: Ayam Camani]

(Yo, wow)

¿Como estás? Muy bién; Where have you been?

Trochę mnie nie było i minęło parę chwil

Polatałem wykręcony tak jak Tripple Hill

Na drodze do celu maszerujesz albo giń

Było całkiem sporo gniewu, no i słone łzy

Wiem, to nie do końca spoko, ale taki sznyt

Jak Fantastic Mr. Fox, nie czuję się zły

Z uniesioną łapą w górę wita cię mój wilk

Ile to już lat mnie bawi jak ploteczki w korpo

Zapach cynamonu, no i ten krakowski folklor

Siedzę w studio, nagrywam, piszę i piję Porto

Dla Was zawsze będę szczerą, uśmiechniętą mordą

Już nie bawi Boga, kiedy mówię mu o planach

Zrozumiałem, że to zmiana to jedyna stała

Nawet jeśli będziesz miała mnie za kawał drania

Jeśli będzie trzeba, zawsze będę obok, mała


[Refren: Deys]

Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam

Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam

Wśród ludzi pod przykryką, mój wrzątek incognito

A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam


[Zwrotka 4: Karian]

Ej, młody sensej, składam jak origami

Dżoja kręcę, młody rastafarianin

Słońca więcej, temperatura pali

W górę ręce, widzimy się na Bali

Ja pokojowo nastawiony, bo to room, room

To żadna mydlana opera, bańka pęka, boom

Dopiero co byliśmy tam, a już jesteśmy tu

Gra moja ulubiona perka, Tung Tung, Tung Sahur


[Zwrotka 5: Frank]

Ponura egzystencja

Znowu się gdzieś przemieszcza

Koordynatów sam nie znam

Jak się okazało, nic strasznego, przestań

Dolewaj, dolewaj oliwy do ognia

Spalimy tę budę, niech zapłonie jak pochodnia

Nic nie ma znaczenia, obojętny chodzę co dnia

Dla fabuły jestem skłonny nawet spłonąć ot tak


[Refren: Deys]

Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam

Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam

Wśród ludzi pod przykrywką, mój wrzątek incognito

A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam


[Outro: Karian]

La, la, la

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA II

La, la, la, HASHAHATA