Released on December 10, 2025

Thumbnail

[Refren: Deys]

Przeszliśmy bagno, jak nas to dopadło

Nie wiem to był random, random jak rararara

Se wracam z bandą, przywracam ją na front

Wszystkie problemy możesz wypierdalalalalać (x2)


[Zwrotka 1: Juan Lane]

Kiedyś byłem random, dziś mowcie na mnie Rambo

Ty się zajebiesz w akcji w ręku z niezapominajką

Wypiłem rudy flakon więc kusi mnie to gastro

To dla mnie żaden problem jest, to w końcu duże miasto jest

To duże miasto jest i duży zgiełk, to duże miasto a coraz mniejszy stres

To duże miasto a typy jakieś random, na szczęście z całą szajką wracam na front


[Refren: Deys]

Przeszliśmy bagno, jak nas to dopadło

Nie wiem to był random, random jak rararara

Se wracam z bandą, przywracam ją na front

Wszystkie problemy możesz wypierdalalalalać (x2)


[Zwrotka 2: Frank]

Randomowe sytuacje w lustro nie dają popatrzeć

Usnąć, nastała znów szklana pogoda

Wielkość wozu określają konstelacje, ja rozbity gdzieś na bandzie

Przez całe połówki szkła niesionego w torbach

Mam w głowie ciągle dysonans, po paru głębszych wypowiadam słowa

Nie dociera płytka gadka, ze mną zgraja którą kocham


[Przejście: Deys]

Random

Random

Random

Yeah


[Refren: Deys]

Przeszliśmy bagno, jak nas to dopadło

Nie wiem to był random, random jak rararara

Se wracam z bandą, przywracam ją na front

Wszystkie problemy możesz wypierdalalalalać (x2)