Narkodancing

By Hashashins

On FRONT

Released on July 18, 2020

9K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Frank]

Sorry, zawiesiłem się znowu na tobie

Mam nierówny sufit w chacie, do której zaproszę cię

Przytłoczę tu jeszcze niejedną osobę zanim doprowadzę się do stanu, w którym będzie lżej

Mam ochotę na bliski kontakt

Mam ochotę na wódkę spontan

Rozpierdalam się znów po kątach, jutro lustrzane odbicie ma za mnie to posprzątać

A jak nie to stresik na bani się zwiększy

Ulżyj mi proszę, a nie mi tu pieprzysz

Uczyń coś bo tu się kurwa zamęczy

Ledwo już zipię, dawajcie koleżcy, ej


[Zwrotka 2: Kartky]

Nagrałem se parę numerów o niczym i stały się w chuj namacalne

Nie zapytam nigdy co ważne dla ciebie, bo widzę jak jarasz się hajsem

Napisy na ścianach, a co w tych źrenicach, ta suka obcina jak barber

Znowu robi mi jazdę, ty szmato, naprawdę?

Pieniążki i lajki, ja mam jedno i drugie

Przystojni i sławni u siebie na grupie

Dziewiąty napastnik, za tydzień cię kupię

Młoda dawaj truskawki, ze śmietaną lubię


[Refren: Deys]

Z endorfin wypłukany, seppuku, wypluwam fraszki

Na parapetach szklanki wódki, a nie kurwa kwiatki

Pa-pa-pa-pa-pa-palę styki jak protesty władzy

Menago kręci sprawki i uprawia narkodancing

Z endorfin wypłukany, seppuku, wypluwam fraszki

Na parapetach szklanki wódki, a nie kurwa kwiatki

Pa-pa-pa-pa-pa-palę styki jak protesty władzy

Menago kręci sprawki i uprawia narkodancing

Narkodancing, narko, narkodancing

Narkodancing, narko, narkodancing

Narkodancing, narko, narkodancing

Narkodancing, para para pa pa


[Zwrotka 3: Karian]

Leniwe tempo lubię mieć pod podeszwą

Dziś luźne gatki to jedyny prawidłowy dresscode, ej

Wszyscy gdzieś biegną, podłogi w lawie grzęzną

Ja trzymam głowę w chmurach, myśli wolno sobie pełzną gdzieś

Gdzie płonie joint, wow

Zwoje mózgowe czarujące są, wow

Czasami używam ich jako broń, pow

Uwielbiam oglądać po nocy blow-job

Żadna nie hańbi, więc szanuję to


[Zwrotka 4: AyamCamani]

Porobiłem się za bardzo mordo, ej

Z chłopakami lecę na okrągło, ej

Życia mamy jak jebane rondo

Puszczamy ci oczko, ej

Daj mi hajs, daj mi stuff

Nawet nie mów, że nie ma

Pali się szlug, potem blant

I podaję do Fena

My to potwory z szaf

Byku, żebyś się nie bał

Iść na ten bal, w którym strach

Mówi, że nie ma nieba


[Zwrotka 5: Feno]

Dosyć już mam

Tych wszystkich kartek

To przykry cham

Lub zwykły artek

Nysa już gna

Wiezie tu armię

W dłoni już ma-a-a

Gumową pałkę

Milicja, milicja

Już chyba pora pryskać

Milicja, milicja

Wjeżdża pancerna Nyska

Milicja, milicja

Więzienie lub banicja

Milicja, milicja

Rozbita opozycja, ja, ja, ja


[Bridge: Deys]

Z endorfin wypłukany

Z endorfin wypłukany

Z endorfin wypłukany

Raz, dwa, raz, dwa, trzy, ej


[Refren: Deys]

Z endorfin wypłukany, seppuku, wypluwam fraszki

Na parapetach szklanki wódki, a nie kurwa kwiatki

Pa-pa-pa-pa-pa-palę styki jak protesty władzy

Menago kręci sprawki i uprawia narkodancing

Z endorfin wypłukany, seppuku, wypluwam fraszki

Na parapetach szklanki wódki, a nie kurwa kwiatki

Pa-pa-pa-pa-pa-palę styki jak protesty władzy

Menago kręci sprawki i uprawia narkodancing

Narkodancing, narko, narkodancing

Narkodancing, narko, narkodancing

Narkodancing, narko, narkodancing

Narkodancing, narko, narko, narko, boy, boy

[Outro: Deys, Feno]

HashaHata squad

Ona mówi: "pa"

Mowię jej tu squad

Siaba daba da

Feno, Deys, Karian, Kartky, Camana i Frank

Dzięki wariaty, czemu tego kurwa nie kręcicie?

Upadła nam bateria wariaty

I sub, i like, i comment, i siostra, i wujek, i stary, pamiętaj, pamiętaj, pamiętaj

Bo my to tutaj jak zwierzęta, pamiętaj

Ramzes Studio, żywa orkiestra

Żywa orkiestra, pamiętaj

Pamiętaj, pa pa pa