Dla nikogo

By Hashashins

On TA’WIL

Released on August 2, 2015

Thumbnail

[Zwrotka 1: Deys]

Nie będę wieczny jak rock and roll

Bo nawet on ma w środku epilog

Moje preampy od dawna drą pod prąd jak Trom, a lot of

Dziwne uczucie, kiedy ojciec mnie zapytał, czemu

Jego syn nosi samobójce na przedramieniu

Tam, gdzie ci ludzie widzą wielką śmierć, ja małe życie

Bo zawsze coś kiełkuje na pustyniach sumień. Bliżej

Mi do dystansu trochę dalej do samotnika

Z nadzieją, że jestem wartością dla czyjegoś życia

Pamiętam ból mojej matki, jak ktoś mnie zabił gdy odszedł

I mam nadzieję, że od niej mam taką w naczyniach cząstkę

To jest jak szlugi u mnie- nigdy nie palę bez kogoś

Tak, jakby epidemia lepsza od zatrucia solo

Światło jest łatwe do kochania zawsze

I przykro mi, kotku, bo chyba masz niefart

U mnie poszukasz ze świecą reflektów

Jak nie reflektujesz to grozi mi ciemnia

Jak mam odchudzić życie

Trochę z siebie, trochę od nich

Ucieczka przed problemem nie zabierze mi kalorii


[Refren: Deys]

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, ja


[Zwrotka 2: Zero]

Przez ciemne zwierciadło tych ścieżek nie przejdziesz

Tak, żeby nie zgubić samego siebie

Gnothi seauton, opanuj zdziwienie

Kiedy na nowo potencjały zmierzy

Nasze więzienie jak ruchome cele

Bo wszystko ma dzisiaj ruchome znaczenie

Widoki wabią jak flary na niebie

Choć dla kumatych to barwy wojenne

Wy jak owady we mgle, to jak te wady we mnie

Dopóki nie rozjebię ściany, by zobaczyć cegłę

To, co tam drzemie, przekuję na luźno

Jeśli się kłaniam, to szlachetnym kruszcom

Cisza przed burzą usypia mi czujność

Kiedy tych ludzi przeliczam na ludzkość

Nie mogę dzielić po równo, i tak już biorą za dużo

Idziemy z nową teurgią, co równa z ziemią Tetsuo

Za późno, żeby się ugiąć, za wcześnie, aby mówić o sukcesie

Jeśli oni nadal kluczą

Nie ma, że chyba ja stawiam na pewność

Spróbuj zaufać tym wszystkim raperom

Gdy pomiędzy tobą a sensus plenior medium zero

Aby oddać sensu sedno, po marzeniach trupy biegną

Taki pejzaż, że się nie da nie zgodzić na coś nowego

[Refren: Zero, Deys]

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, od zawsze

Od zawsze bałem się żyć dla nikogo, ja


[Teksty i adnotacje na Rap Genius Polska]