Blamage

By Hashashins

On FRONT

Released on August 2, 2020

Thumbnail

[Zwrotka 1: Orcze]

Patrzę na lustra

Pozdrawiam odbicie, by wreszcie się odbić

Kłęby ucieszeń, te marnie skuteczne poprawiają wzrok mi

Jak skacowany bukmacher obstawiam dziś wartość wątłych słów

Czerwona kartka na oczy, prześpię poranek ściętych głów


[Zwrotka 2: AyamCamani]

Pierdolona Warszawa, Kredytowa albo Sketch NITE

Typy od baletów jacyś fioletowi jednak

Cwane skurwysyny zazwyczaj kończą na pętlach

Uważaj na shoty, to ci podziurawi kevlar

Jeden pięć dziewięć art

Bracia moich ziomów umierają na osiedlach

Zawijam sobie torbę od ziomala, się ukręcam

Ej, pomyłka może być niebezpieczna

A małolaty wiedzą, że noże nie są do chlebka

Noże są do serca, znowu widzę krew na betonie

Mam Boga, bo tymi ulicami spacerujе Beliar

Od bardzo dawna bez zmian

Ej, to czysta prawda, brudna robota, chłopaki w bramach

Tutaj zazwyczaj dostaniesz tylе, ile dasz w zamian

Chłopaki w bieli i w czerni mają zły zamiar

I raczej nie są niczego pewni, patrząc do samar

Co na to mama, nic nie wie

To miasto kata, nikt nie wie

Owiewa Pana na niebie

A w dole szatan ze śpiewem

Na ustach niesie monety Charona, kładzie ofierze na dłoniach

I krzyczy do mnie głośno tak jak banshee

[Zwrotka 3: Orcze & Feno]

Patrzą mi na ręce, truje mnie powietrze

Zwijam banknot, rozwijam rolety, ciemne wnętrze

Proch, w oczy sypią mi koneksje

Pył opada z wczorajszych westchnień


[Zwrotka 4: Igrekzet]

Lubię ryzyko, więc stawiam na siebie

All-in na czarne, te myśli gdzieś

W galopie wciąż od Lemoyne po Velen

Bywam se martwy i żywy też

Emocja każda wybija puls

Emocja każda wybija puls, ej

Dokoła mary i duchy, a potem bany, wirusy

Robota, prochy, podaż, popyt i ten czasem budzący się w głowie głos

[Refren: Igrekzet, Feno]

A ten w lustrze to nadal, nadal ja

Choć ostatnio rozmywam się

Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja?

Nieustannie w to wierzyć chcę

A ten w lustrze to nadal, nadal ja (Nadal ja)

Choć ostatnio rozmywam się (Rozmywam się)

Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja? (Nadal ja)

Nieustannie w to wierzyć chcę


[Zwrotka 5: Feno]

Mama wychowała ćpuna, yeah

Co nie wiedział co to umiar, nie

Co chciał kochać choć nie umiał, yeah yeah

Bo znał tylko zimne noce w zimnych klubach gdzie się lała zimna wóda

Zimne serca, gładkie uda

Gruda biała jak jej skóra

W palcach zrollowana stówa

Ja nawet nie chcę patrzeć jak mi pokazuje ukryty tatuaż

Gdzie mój portfel, moja bluza

I moje klucze, moja fura

Suko weź się kurwa bujaj

No bo nie wiem, jakby chciała to na pewno nam się to dzisiaj nie uda


[Zwrotka 6: Frank]

Wywołujesz we mnie negatywne emocje jak Judasz

Dawno wystrzelona flara ratunkowa, dawać tutaj

Otaczają mnie kałuże krwi bo ciągle jest Boruta

Jednoosobowa planeta ziemia, no co jest, kurwa?

Sparzona mina jakbym siedział długo w transie

Zamawiam podróż bez telefonu przez aplikację

Chciałbym ci wysłać zdjęcie jak tu jest niefajnie

Chciałbym ci wysłać ale... Właśnie!

[Refren: Igrekzet, Feno]

A ten w lustrze to nadal, nadal ja

Choć ostatnio rozmywam się

Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja?

Nieustannie w to wierzyć chcę

A ten w lustrze to nadal, nadal ja (Nadal ja)

Choć ostatnio rozmywam się (Rozmywam się)

Czy ten w lustrze to nadal, nadal ja? (Nadal ja)

Nieustannie w to wierzyć chcę