[Intro]
Pu-pu-pu-purchase your tracks today
[Zwrotka 1: Halcone]
Kiedyś miałem podejrzenie HPPD
Przestałem palić weed i jest dalej, więc meh
Kratom jest z Czech i oddam się w medytację
I przyznam, wyznaję buddyjską prawdę
Czasem życie jak limbo, ćwiczę mózg jak na ławie
Bywam pusty, więc klin dodaje punkty w perswazję
I laskę na dni to sobie fastem ogarnę
A miażdżę jak w prasce kurwy totalnie
[Zwrotka 2: Halcone]
Zupę z Maeng Da, lepszy świat tym skrótem
Super tupet ma szaman, znów wczutę
Kurde, Santo Daime, daj mnie Ayahuascę
Runę z palcem w dupie zgadnę, moją sagę, wróżbę
Choć słowiańską duszę mam, propsy w Yakuzie
Piję sake duże, chacrunę kruszę
Industry planty, demonic powder dust i diabelski oddech
Z ich świadomości klatki, ile lat minie
Nim ci na styk starczy godności by stwiеrdzić sam dziś
Że choć nie chciałeś, to wiеlu znów ranisz
I spadłeś na minę, na manię w tą wojnę
I to ci już sam Sąd Najwyższy powie
Albowiem by karmę wypełniać dobrze
[Outro: Mahatma Gandhi]
I can see that, in the midst of death, life persists
In the midst of untruth, truth persists
In the midst of darkness, light persists
Hence, I gather that God is life, truth, light