[Refren: Halcone]
Takie fatum, już Paluch spadł tu na rap scenie
Kiedy wkleję bez boombapu, lecz drum'n'bassowe brzmienie
I bombarduj tym w eter, wrzuć także burdele
Pod wrażeniem, kiedy szelest jest i rapu wiele
Takie fatum, już Paluch spadł tu na rap scenie
Kiedy wkleję bez boombapu, lecz drum'n'bassowe brzmienie
I bombarduj tym w eter, wrzuć także burdele
Pod wrażeniem, kiedy szelest jest i rapu wiele
[Zwrotka: Halcone & Stasiu]
Masz tu brele, załóż, zobacz, jak to rusza laski
Jak brudna ta grudka, to nie żadne fraszki
Tonę w tamtej baśni, to plastik
Jest podobna do zabawki tamta pani, kochani
Dowalę tu kamień i będą pisać protokół
Bez dowodu tą sprawę mają, to jest sprawa w toku
Nie ma sprawy, to sprawię, że będą stale tym w szoku
Znowu ciągiem wygrane i nie dotrzymają mi kroku
Znowu dwie świnie na boku, jedno lokum, pokój
Jest to wstęp do pokus, zero wrogów, gościu
Echo wokół w mroku, tak na ogół
Dosadnie powiem, że jak w desancie na polu tu walczę
Mały Stasiu chce, by było tu ładnie, stary
Chce by było ładnie tu, ładnie, ładnie tu
I tu w parze z Jachasiem piję sobie browary
W międzyczasie ktoś kradnie w Niemczech słoik z napiwkami
[Refren: Halcone]
Takie fatum, już Paluch spadł tu na rap scenie
Kiedy wkleję bez boombapu, lecz drum'n'bassowe brzmienie
I bombarduj tym w eter, wrzuć także burdele
Pod wrażeniem, kiedy szelest jest i rapu wiele
Takie fatum, już Paluch spadł tu na rap scenie
Kiedy wkleję bez boombapu, lecz drum'n'bassowe brzmienie
I bombarduj tym w eter, wrzuć także burdele
Pod wrażeniem, kiedy szelest jest i rapu wiele
[Outro: M3K]
Samemu mnie podkurwiasz też
I myślałem, że to jest okej, bo nie wiem, se jaja robimy czy coś
To nagle masz, kurwa, kija w piździe i nagle ci to, kurwa, nie pasuje, to, kurwa, powiedz
Ale to, kurwa, też nie przeszkadzaj, ja, kurwa, nie wiem