Released on November 14, 2019

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Robię combo, kombinuję na okrągło

Coraz szerzej, moje wpływy ciągle rosną

Wchodzę w rondo prostopadle w Marszałkowską

Ona obok, nasze myśli się przez Bluetooth łączą

Jadę po złoto, liczy się tempo

Mam szybsze tętno kiedy wychodzę na prostą

Zaliczam progres i to na bieżąco

Czuję się komfortowo z odpowiednią prędkością

Jestem na krawędzi, robi się ostro

Słyszysz pisk, znowu drift, Tokio

Spod opon leci biały dym, to nie bongo

Choć uśmiecham się szeroko tak jak Jack Nicholson

Ja staję się historią, a oni przeszłością

Te subtelne dysproporcje chronią mnie przed korozją

Osiągnąłem najwyższy poziom - mistrzostwo

Motor wchodzi na obroty, niech pracuje mocno


[Refren]

Robię ruchy, jeden za drugim, COMBO

Dla moich ludzi, dla sztuki, dla ulic, COMBO

Złożę wachlarz z króli jak będzie gorąco

A to, co myślę, mówię głośno, głośno, głośno, głośno!

Robię ruchy, jeden za drugim, COMBO

Dla moich ludzi, dla sztuki, dla ulic, COMBO

Złożę wachlarz z króli jak będzie gorąco

A to, co myślę, mówię głośno, głośno, głośno, głośno!


[Zwrotka 2]

Robię ruchy nie dla groupies

Załóż moje buty, jak ich nie ubrudzisz, halo!

Trzydzieści cztery pary mam w bagaju - mało

Po trzydziestą piątą właśnie podjeżdżam pod salon

Płacę kartą, tak, to moje auto

Dzięki, dzięki, dzięki, ale wiem, że czują zazdrość

Się założę, że nie będą mogli zasnąć

Twoja młoda mama rozpowiada koleżankom - to on

Gdy wysiadam wszyscy patrzą, słowo

Na ulicy znowu leży banknot, mordo

Możesz brać, muszę zająć się kanapką, spoko

Moje życie jest ciągłą multiplikacją, o-o

A jak przytłacza cię to miasto, jedź na ranczo

Ja zostaję generować nową wartość

2k19, nic za darmo

Coraz szybciej tak jak COMBO, proszę bardzo


[Refren]

Robię ruchy, jeden za drugim, COMBO

Dla moich ludzi, dla sztuki, dla ulic, COMBO

Złożę wachlarz z króli jak będzie gorąco

A to, co myślę, mówię głośno, głośno, głośno, głośno!

Robię ruchy, jeden za drugim, COMBO

Dla moich ludzi, dla sztuki, dla ulic, COMBO

Złożę wachlarz z króli jak będzie gorąco

A to, co myślę, mówię głośno, głośno, głośno, głośno!