Stranger Things

By Guzior

On Evil Twin

Released on February 24, 2017

35K Views

Thumbnail

[Refren]

Podaj mi trochę kushu, co da mi trochę luzu

I może przestań w końcu haj mi psuć

Weź najlepiej się stąd usuń, z zasięgu moich uszu

Obrasta przez to mi tym mózg jak bluszcz

Że trzymam ciągle gardę jak brzytwy się, nie spadniesz

Głosiki szepczą, ciągle mówią "puść"

Wpływa mi jakiś tantiem, ja dryfuje jak na dnie

Dociera do mnie tylko światła puls


[Zwrotka]

Po drugiej stronie, jestem już po drugiej stronie planszy

Znudzony trafiam rzutkami zawsze w środek tarczy

I prawdę powiedziawszy ja miewam chore jazdy

Zazwyczaj głównie wtedy gdy się kładę spać

Spiję wieczorem absynt, zapalę potem papsy

Napiszę sobie rapsy i pójdę spać

Spiję wieczorem coś tam, zapalę potem lolka

Napiszę sobie zwrotka i pójdę...

Jest nas trzech jak Atos, Aramis i Portos

Adamo mówi "Kawałki same się nie dokończą"

Wiem lecz nie ma mnie - Elo, mordo!

Na parę dni znowu wam znikam, depcze mi po piętach Demogorgon

Potrzebne mi są bodźce, to znowu tylko pościg

Nie jestem na haju, mamo, mam lęk wysokości

Dorośli ciągle mówili dorośnij

Nie jestem na haju, mamo, mam lęk wysokości

Uroczyście przysięgam knuje coś niedobrego

To tylko piosenka - pal licho, że nie do tego

Jakoś se przebolę to, a hejty nie dolecą, gadam se jak byle co i ziomuś

Małe światełko, które zasila dynamo

Miałem też procę - kamienie by się przydało

Tam nie było napisane tylko pisało

I serce by podpowiedziało, by iść za nią

Transportuje między wyspą Nevizadą

Wydasz pierwszą płytę przyjdzie już mi za rok

Małe światełko które zasila dynamo

Nie lubię, a w tle leci tarararariraro...

Symboliczne pah! pah!, czasy garażów

Gdy robiłem rap tak, jakbym miał coś w zanadrzu

Mati weź zrób szach-mat, bo masz pazur

A ten czas szmat trwał przynajmniej szmat czasu


[Refren]

Podaj mi trochę kushu, co da mi trochę luzu

I może przestań w końcu haj mi psuć

Weź najlepiej się stąd usuń, z zasięgu moich uszu

Obrasta przez to mi tym mózg jak bluszcz

Że trzymam ciągle gardę jak brzytwy się, nie spadniesz

Głosiki szepczą, ciągle mówią "puść"

Wpływa mi jakiś tantiem, ja dryfuje jak na dnie

Dociera do mnie tylko światła puls


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]