Released on December 4, 2020

31K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1: Guzior]

Coś tam kiedyś brałem, ale nie do kabli

Jeśli coś wykończy mnie, to te podatki

Chciało też te kilka osób, czasem odzywają się

Ale tkwią w innych wiadomościach, zero gadki

Jebać ten melanż z ćpaniem, wracaj do domu

Musisz sam sobie radzić, nie ma kto pomóc

Nie patrzę nigdy w kieszeń, kto komu

Ale ziomki obedrą cię, jak suki w Cocomo

Niunie pozostawią kilka dekoracji

No a chcą ruchania przecież, nie kolacji

Wszyscy wokół przechwalają się bogactwem

A my pozostańmy skromni, jebać tani pseudohustlin'

Tym Brutusom wybaczyłem, lecz zasada ręki nie podać im

Nie podlega negocjacji

I nie pytaj mordo więcej jaki u mnie bilans

Zgadnij kurwa jaki ma być, niby niedodatni?


[Refren: Szpaku]

Ławka, trawka

Mama mówi ucz się Mati

Mama smutna, oczy ćpuna

Widzi, gdy wchodzę do chaty

Łеzki, dwukropek, nawias

Zmieniam po czasie, jak od zwiеrciadła (a, a, a, a)

Zmieniam po czasie, jak od zwierciadła

Ławka, trawka

Mama mówi ucz się Mati

Mama smutna, oczy ćpuna

Widzi, gdy wchodzę do chaty

Łezki, dwukropek, nawias

Zmieniam po czasie, jak od zwierciadła (a, a, a, a)

Zmieniam po czasie, jak od zwierciadła


[Zwrotka 2: Guzior]

Przez śmiertelne żniwo w zeszłym roku

Bardziej patrzę na swe ruchy

Palnik grzeję nad cybuchem, ah

Nawet gdy odchodzą ci rywale czuję raczej smutek

To już będzie długo, kiedy pozbierałem się do kupy

I nie męczą kace głupie, a wy pierdolicie

Pierdolicie coś, że zmiany, ale znowu dacie -arrgh

Gdy zatrzymam się za długo, przy tym tracę nutę

Ale nigdy zmysły, usłyszałem

Wyrzuciłem rzeczy w kibel

Zamyślony aż spaliłem packa, chyba z tipem

Napisałem numer i wysłałem ziomom snippet, stary

Wdech i wydech, nie wychodzę z mojej krypty siwej

Kuję nim wystygnie, już nie myślę czy to będzie hitem

Nigdy więcej od dealera do deliry i na zmianę

Jak nawinął ziomal Przemo DBM

Wdech i wydech (Wdech i wydech)


[Refren: Szpaku]

Ławka, trawka

Mama mówi ucz się Mati

Mama smutna, oczy ćpuna

Widzi, gdy wchodzę do chaty

Łezki, dwukropek, nawias

Zmieniam po czasie, jak od zwierciadła (a, a, a, a)

Zmieniam po czasie, jak od zwierciadła

Ławka, trawka

Mama mówi ucz się Mati

Mama smutna, oczy ćpuna

Widzi, gdy wchodzę do chaty

Łezki, dwukropek, nawias

Zmieniam po czasie, jak od zwierciadła (a, a, a, a)

Zmieniam po czasie, jak od zwierciadła