Dedykowane...

By Grammatik

On 3

Released on 2005

Thumbnail

[Zwrotka 1: Jotuze]

Świadomy rap, bo innej drogi nie ma

To dbanie o jakość, w świecie szybko coś sprzedać

Tu gdzie nie wystarcza prosty uścisk dłoni

Tu gdzie trzeba być pewnym swoich racji, by nie zwątpić

Coraz częściej wracam do tych kart z historii

Tworzyliśmy coś, co miało nadać bieg trylogii

Widzę jak dojrzewał rap przesiąknięty uczuciami

A dziś staje on w szranki z okrutnymi realiami

Czasem się zdarza - kartka ląduje w koszu

Gdy myślę ile spotkam w życiu zawistnych osób

Ilu z was ma na mnie swój stary, sprawdzony sposób

Bym przestał istnieć i odszedł świat chaosu

Jednak z determinacją, którą teraz mam w sobie

Z ludźmi, których kocham, dalej podsycam ten ogień

Dobrze wiem kto jest kto w czasach wypalonych zasad

Moja tarcza na wszelkie zło to rap pierwsza klasa

Już nie zboczę jak kiedyś z dawno obranej drogi

Nauczyłem się szanować rady i przestrogi

Znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami

Lecę tam, gdzie są moi ludzie najbardziej oddani

To dla nich, dla tych którzy nas wspierają - pozdrowienia

Dla tej garstki z tłumu, której czas nie chce zmieniać

Dla tych, co nie zapomnieli o korzeniach -

Słowa uznania, do zobaczenia


[Zwrotka 2: Eldo]

Dedykowane jak Funkdoobiest, dla tych którzy

Pokazali mi, że ten świat jednak da się lubić

Uczyli nas jak być odpornym w tym wyścigu

Kiedyś się bałem, teraz to życie pełne przygód

Mam swój cel, chociaż błądzę jak Holden Caulfield

Naprzód, Choć kto inny stawia pionki

Niestety nie wszystko zależy od nas

Mam przyjaciół, dzięki którym droga stała się prostsza

Przytłoczony presją, której nie wiem czy sprostam

Bo co jeśli mogę dać mniej niż od siebie żądam?

Najwięcej w świecie, który brudzi nam ręce

Ufam w ludzkie dobro i ponoszę klęskę

Moje wybory też są złe, siebie umiem winić

Jestem jedynie człowiekiem, tylko Bóg jest nieomylny

Jestem wolny, nikt nie ma kontroli

Nad demonami, które czasem przychodzą pobroić, wiesz?

Z każdym dniem dalej w sens człowieczeństwa

Dalej, nie ku chwale na największą skale

Nie chcę być tam nawet jak Pezet - być tam

To za proste, innych rzeczy oczekuję od życia

Mały plan - spokój, razem stać z boku z bliskimi

Pytasz z kim? - od lat z tymi samymi


[Outro]

Po raz kolejny dla Was - dokładnie

Dla tych, którzy nas wspierają - pozdrowienia

Dla tej garstki z tłumu, której czas nie chce zmieniać

Dla tych, co nie zapomnieli o korzeniach, -

Słowa uznania, do zobaczenia


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]