Widać progres

By GracuX

Released on January 4, 2020

Thumbnail

Ponownie witam Was, mamy 2k20

Ze mnie robi się powoli coraz bardziej większa bestia

Demony mówią, żebym zaprzestał ale

Raz dwa trzy, nic nie będę zmieniał

Latam na bicie znów

Niesamowicie znów

Skończyłem płytę już

I znowu płynę tu

Gadam o tym trapie dużo, bo tyle w tym siedzę

Ej, ej, ej teraz wychodzę na scenę

Widać progres

Słychać progres

Czuję progres

W końcu progres

Wychodzę dziś z chaty, chociaż dalej te podziemie

Robię, robię tylko trapy, czasem z szafą jakieś reggae

Wywaliło skale, klipy robimy w plenerze

Bujam się do tego, a zaspałem na imprezę

GracuX to ziomal, teraz mówią a wczoraj to gówno

Pozjadana amatorka, hejty lecą równo

Siedzę nad tą muzą, patrzę na zegarek, już północ

Co mi teraz powiesz, mordo, w głowę idź się puknąć

Zmieniam flow co zwrotę

Odpalamy se gablotę

Jestem leniem trochę

Odkładam wszystko na potem

U jestem Harry Potter

Czary mary co sobotę

Ona do mnie mówi

A ta reszta dalej problem

Dziś mam wenę taka, że zakopie chyba stary dół

Typo do mnie mówi, mordo jednak z ciebie to jest ...

Król, z ciebie to jest król, bo siedzisz na tronie

Tylko nie zapomnij żeby spuścić wodę

Śpiewam w domu, w studiu, rano, w nocy, po południu

Nie patrzę czy mamy styczeń czy pijemy w grudniu

Ziomy chodzą wieczorami, ziomy chodzą sami

Moje ziomy jak wychodzą, to wychodzą z narnii

Widać progres

Słychać progres

Czuję progres

W końcu progres