[Verse 1:]
Rejon Azory, tak to wygląda
Tylko że teraz palę to z bonga
Ładuje cały towar do kotła
Lufka już wygląda jak miotła
Podła przepadł, lista morda
Sofa w grocie już dawno mnie wgniotła
Nie wchodź tam, bo szybko się poddasz
Co weźmiesz ode mnie i tak zaraz oddasz
Jaram to gówno już kawał czasu
Jaki to kurwa pieniędzy zasób
Przewinęło się parę chwastów
Lepiej patrz na to z dystansu
Wsiadam do dyliżansu, jadę po hajs mój, rzucam go na stół
Wjeżdża to jak skun za 3 gotówki
Kocham te stówki uciekające jak mrówki
Raz się wydzieram, raz śmieję
Wolę se jarać, ziomalek zawsze tutaj chleje
Jeszcze kolejke rozleje chociaż się chwieje
Na koniec kleję te zwrotę i wieję
[Verse 2:]
Też znasz to miejsce M9 grota
Wbijaj i czekaj aż zamkną się wrota
Ogarniaj topa bo każdy zajęty
Wyczyść tę lufę i załaduj sprzęty
Już pół godziny o suchym pysku tutaj siedzimy
Nabij to działo syta nie mało
Zapierdol to tak żeby się pościemniało
Dalej mi mało, zaraz poprawię i będzie hulało
Jedno za drugim, ósme, dwunaste i napierdalam póki nie zasnę
Mam taką jazdę lat już 15
Co wieczór płonie i szybko nie zgaśnie
Paru koleżków, sprawdź jak to siada
Śmierć policyjnym, Bongo Brygada!