Utwór numer 3

By Goblean

On Bez tytułu

Released on December 17, 2017

Thumbnail

Verse:

Jestem glodny tych bodzców i tego co chowa jej Victoria's Secret

Na oba mam sposób, wydzwaniam kuriera i zjadam jej cipe

Tu nie ma milosci, a nadmiar bliskosc, lecz o tym nie mysle

Gdy sciagam jej CK i lapie za wlosy, by zrobic z niej dziwke i o tym nie myslec

Ona wie po co wbija, ona chce po to wbijac, ale to nie zla dziewczyna, tylko braknie jej uwagi

Chce mnie jak nawijam, chce seks jak na filmach, chce miec wszystko dzisiaj, ja chce tylko sie pobawic

Chociaz z czasem mniej to bawi, niz mnie bawi, strasznie meczy byc imidzem, zeby podac jej temacik

Tylko ja i moja muza to tematy dla tej szmaty albo to, ze chce sie ruchac, jakbym juz nie zauwazyl

Hook:

Wiec wchodze od tylu, by zalac jej buzie

Ty pytasz dlaczego nie calowac kurew

To nie Pretty Women, nie chce na to patrzec

Wiec tyl idzie w góre, a glowa w poduszke

I wchodze od tylu, by zalac jej buzie

Ty pytasz dlaczego nie calowac kurew

To nie Pretty Women, nie chce na to patrzec

Wiec tyl idzie w góre, a glowa w poduszke

Bridge:

Fioletowe swiatlo i biala bielizna, biala laska i czarna muzyka

Male miasto i malutki impas, bo nie chce tu byc

Czarny charakter i grzeczna dziewczynka, kolejna fanka i pierwsza, gdy pyta

Male miasto i malutki impas, bo nie chce tu byc

Hook:

A wchodze od tylu, by zalac jej buzie

Ty pytasz dlaczego nie calowac kurew

To nie Pretty Women, nie chce na to patrzec

Wiec tyl idzie w góre, a glowa w poduszke

I wchodze od tylu, by zalac jej buzie

Ty pytasz dlaczego nie calowac kurew

To nie Pretty Women, nie chce na to patrzec

Wiec tyl idzie w góre, a glowa w poduszke