Działdowo Parano

By Goblean

On DAY AFTER 608 MIXTAPE

Released on March 22, 2019

Thumbnail

Hook:

Trap będzie wielki jak Kanion, to chyba już kanon

Jak mi odjebało strzelałem w kolano, dlatego klękają

Mała mi piszczy w soprano, hey, livin' Działdowo parano, hey

Mieszam emdeka etanol, hey, potem nasz beton z wygraną, hey

Verse:

Wbiłem do klubu bez kasy, mówię do klubu bez kasy

A potem wbił transfer do klubu tej klasy, gdzie trapy i daby

Six O' Eight, ze mną są byki, więc mówię ci - wiej

To wielkie byki drapieżne jak sęp, kochają chodniki, gdy na nich jest krew

To gówno jest chore, polałem se rany tym Rose Moet, nie pomógł ten lek

Więc zrobiłem nowe i właśnie w ten sposób zapomniałem o niej, no weź

Leci tu Dżem, gdy płonie mi jazz, życie to sen

Nie złożę tej broni dopóki nie wezmę, co moje, nie złoże tej broni, o nie

Jestem z pierwszej fali trapu, kurwo, dosyć mam cwaniaków, kurwo

Dosyć mam dzieciaków, co pierdolą wiecznie jakieś gówno

Oh, pokaż gdzie trap twój byku, oh, pokaż gdzie skład twój byku

Hey, nie macie street creditu, haha, nie macie nic bez kitu

A moja drużyna na skrzydłach, moja drużyna uskrzydla

Moja drużyna na vipach, moja drużyna na winklach

Moja drużyna na czysto, moja drużyna na piksach

Moja drużyna na żywo, twoja drużyna na liścia

Hook:

Trap będzie wielki jak Kanion, to chyba już kanon

Jak mi odjebało strzelałem w kolano, dlatego klękają

Mała mi piszczy w soprano, hey, livin' Działdowo parano, hey

Mieszam emdeka etanol, hey, potem nasz beton z wygraną, hey

Outro:

Kiedyś strzelałem kolano, dlatego suki klekają

Mała mi piszczy w soprano, livin' Działdowo parano

Mieszam emdeka etanol, potem nasz beton z wygraną

Urywki pamiętam rano, tutaj jest zawsze tak samo