SAFE

By Gibbs

On SAFE

Released on September 25, 2023

6K Views

Thumbnail

[Zwrotka 1]

Tworzę swój film

Ocalę płomień dla mych bliskich, nie będzie już zimno im

Pora na bis

Czekam po swym koncercie życzeń, orkiestra nie chybi dziś

Jestem bezpieczny, SAFE, zbudowałem zamek z tercji

W górę dwa palce w geście Victorii, w ten sposób nie wypuszczę nigdy jej z ręki

Nie mogę przestać harować jak wół

Tak bardzo wciąga nas do celu droga

Sam znosiłem więcej, niż pewnie bym mógł

Co nie dopowiem, to widać po oczach

Tu wszystko ma cenę, za darmo jest chłód

Nieważne ile by spokój kosztował

Każdego jeszcze dosięgnie ten trud

Jeśli chcе więcej, niż można

Bo trzyma mnie cug, dobrze, żе zwraca się więcej, niż pół

Stresu najadłem się tyle na trasie, że blady się kładłem codziennie jak trup

Piszę ten numer jak pamiętnik snów

Życie to kosmos jak mój Duży Wóz

W muzyce nigdy nie kłamałem z nut

To moje relikwie - mikrofon i tusz

Znikam jak duch, czasem sam znikam jak duch, gdy za duży wokół mnie rój

Czuję się wolny, gdy zamknięty sam w czterech ścianach, powoli przykrywa mnie kurz (hej)

Wyciągam powoli głęboko zatopiony nóż

Myślałem kiedyś, że może mnie zabić, terapia pomaga wychodzić na plus


[Przejście]

Piękne uczucie

Otworzyć oczy bez żalu do świata i złudzeń

Inwestuj w siebie na stówę

Zwróci się szybciej, niż wyjście do baru na wódę

Jeśli się jeszcze bezpiecznie nie czujesz

To pora wykręcić już do siebie numer

Hej, wystarczy zrozumieć


[Refren]

Promieni deszcz (SAFE), czuję Yin-Yang

Zostawię odcisk lub w ziemi ślad

Nie mam czasu być gorszy, niż stary ja

Prowadzę pościg ze sobą sam


[Przejście]

Ze sobą sam (aaaaa), SAFE, SAFE, SAFE

Ze sobą sam (aaaaa), SAFE, SAFE, SAFE


[Zwrotka 2]

Ile to pytanie powtarzał będę?

Kiedy codzienność zgasi pragnienie, czego szukamy wiecznie studni we mgle?

W życiu mam misję i tylko w to wierzę

Chodzę do szkoły o nazwie "Stawiaj Na Siebie"

Lekcje prowadzi natchnienie

Bo prosty był plan, chcę być po prostu SAFE

Widać to dobrze na dłoni czy potrafisz trzymać los w rękach

Nie wróży dobrze narzekanie w kółko, chyba że lubisz z ronda nie wyjeżdżać

Zdrowie to ciało, a psychika lustro

Czemu nie widziałem w sobie człowieka?

Krzywe zwierciadło mi mówi, bym usnął

Nigdy nie dowiesz się, co Ci dolega

Teraz mi łatwo, że aż powiedzieć to trudno

Wylewam dziś za to Burbon

Głęboki ukłon przed samym sobą w lustro

Mati dał radę trutniom

Buduję sejf na mały skarb

Chowam tam pomysły na lepsze jutro

Chcę zrobić save, to dobry czas

Mógłbym tu wrócić jak zrobi się nudno, wiesz?


[Przejście]

Piękne uczucie

Otworzyć oczy bez żalu do świata i złudzeń

Inwestuj w siebie na stówę

Zwróci się szybciej, niż wyjście do baru na wódę

Jeśli się jeszcze bezpiecznie nie czujesz

To pora wykręcić już do siebie numer

Hej, wystarczy zrozumieć


[Refren]

Promieni deszcz (SAFE), czuję Yin-Yang

Zostawię odcisk lub w ziemi ślad

Nie mam czasu być gorszy, niż stary ja

Prowadzę pościg ze sobą sam


[Outro]

Ze sobą sam (aaaaa), SAFE, SAFE, SAFE

Ze sobą sam (aaaaa), SAFE, SAFE, SAFE

Ze sobą sam...