Released on November 20, 2020

Thumbnail

[Refren]

Zawijam THC w OCB

Żeby złapać choć gram luzu (choć gram luzu)

W głowie nawija do mnie stres

Psycha podnosi się z gruzów

Zawijam CBD w OCB

Kruszę trochę suszu, żeby złapać choć gram luzu

W głowie nawija do mnie stres

Album produkował mu niepokój i lęk


[Zwrotka 1]

Znów mam (znów mam) chore myśli kiedy nie ma jej (znowu nie ma jej)

W środku pusto, wszyscy wyszli i tak dzień za dniem

Od euforii do depresji tak jak Harvey Dent

Chcę uwolnić się od presji tak jak Harvey Dent

Rzut monetą - reszki dwie, tak jak Harvey Dent

Coraz częściej mówi we śnie jakaś część mnie

Ona mówi weź mnie, szepcze weź mnie

Ona mówi weź mnie, a ja niе chcę

Chodzę na terapię, bo mam tygodnie, gdy mentalniе na dnie

Bo kiedy się spadnie o tym, co w środku mówić jest łatwiej

W moim K-PAX'ie, emocji gradient od szarych po czarne

Znów piszę nocą, nocą, nocą... i chyba nie zasnę


[Refren]

Zawijam THC w OCB

Żeby złapać choć gram luzu (choć gram luzu)

W głowie nawija do mnie stres

Psycha podnosi się z gruzów

Zawijam CBD w OCB

Kruszę trochę suszu, żeby złapać choć gram luzu

W głowie nawija do mnie stres


[Zwrotka 2]

Zakupy przez Signal, moje flow anonim

Ekstrakt wlewam w tonik

Brak czasu to największy bogin

Od dzieciaka ślę środkowe monoto-nii

Zawijam się w embrion, zawiniesz się ze mną

Droga do światła przez tunel, który skrywa ciemność

Dla mnie to codzienność, demony są ze mną

Ciągle szepczą, szepczą, szepczą...

Miewam paranoje, a nie noszę kamizelki

Już nie trzymam we krwi stężenia jak bad trip (ej, ej)

To poryło łeb mi, kumulacja złej energii, rozmiar kula Dendi


[Refren]

Zawijam THC w OCB

Żeby złapać choć gram luzu (choć gram luzu)

W głowie nawija do mnie stres

Psycha podnosi się z gruzów

Zawijam CBD w OCB

Kruszę trochę suszu, żeby złapać choć gram luzu

W głowie nawija do mnie stres

Album produkował mu niepokój i lęk