NONSENS

By Gedz

On ANATEMA

Released on October 11, 2023

Thumbnail

[Intro: Gedz]

Yeah, yeah, yeah


[Zwrotka 1: Gedz]

Nonsens, nowy rok, nowe trupy pod falowcem

Szybki krok, ciężki wzrok na sobie masz ciągle (ciągle)

Wczoraj byłeś małym chłopcem (chłopcem), dzisiaj wszystko jebie towcem

Hajsu jak lodu za młodu, a co robi klimat z lodowcem? Wiadomo

(No homo) Tylko sianko tu można tulić

Jak za bardzo kolegę lubisz, ufać możesz jedynie matuli

Nonsens, chuligan, minigun, Vietnam flashback

Pewnie sam nie wiesz, kim jesteś, pewnie hodujesz depresję


[Przejście: Gedz]

Chcesz pogadać o nastrojach (ale)

Wszędzie widzisz wrogów, jakbyś pykał w battle royale

Nic już nie będzie jak wcześniej, nic już niе będzie jak wczoraj

Z Narnii wyszedłeś za wczеśnie i nucisz refren

[Refren: Kosa, Gedz]

W oceanie wspomnień szukam tego, co dobre

Jak długo wstrzymam oddech?

Ile z tego wyciągnę, ile jeszcze pierdolnie?

Czy pokonam insomnię, gdy zostaną tylko krople?

Bo te łzy tak samo gorzkie w starym Oplu i nowym Porsche

Sam już nie wiem, co gorsze, to wszystko, to jebany...


[Zwrotka 2: Gedz]

Nonsens, przypadkiem zalałeś formę, los też

Palcem po wodzie pisze historię, a palce maczałeś w niej ciągle

Z kogo wyssała teorię? Dzisiaj to mało istotne

Usunęła ciążę, DM'y i kontekst, bo w piątek idzie na łowy

Bo za nią kręcą się głowy, a miała już tego nie robić

Odeszła od Ciebie, od zmysłów i mówiła, że odeszły jej wody

All black, pogrzeb, kondolencje

Za bardzo kocha atencję, żeby mieć dla Ciebie miejsce


[Przejście: Gedz]

Chcesz pogadać o nastrojach (ale)

Wszędzie widzisz wrogów, jakbyś pykał w battle royale

Kiedy możesz, hamuj joystick, zaoszczędzisz sobie troski

Zamiast chuja, raz wyciągnij wnioski

[Refren: Kosa, Gedz]

Z oceanu wspomnień szukam tego, co dobre

Jak długo wstrzymam oddech?

Ile z tego wyciągnę, ile jeszcze pierdolnie?

Czy pokonam insomnię, gdy zostaną tylko krople?

Bo te łzy tak samo gorzkie w starym Oplu i nowym Porsche

Sam już nie wiem, co gorsze, to wszystko, to jebany...


[Zwrotka 3: Gedz]

Nonsens, na Oliwie żywe pochodnie

Związek to nie stałe łącze, zgrywała damę jak z Notre

Nie wiesz, kiedy do niej dotrzesz, cienką granicą jej border

Wrażenie masz, że to Homeland, ale to wszystko jest obce

Skręciła dramę tym dupskiem, chciałeś, by było pobożnie

Córka proboszcza tak ciągnie, wstydzi się jej nawet Orwell

Oh well, oh no, znowu tu leci na ostro

Wszystko się kręci na GoPro, nie brałeś tego na chłodno


[Outro: Gedz]

Chcesz pogadać o nastrojach (ale)

Wszędzie widzisz wrogów, jakbyś pykał w battle royale

W kraju, który dręczą fobie, a mordę wyciera się Bogiem i godłem

Dzieli nas teraz to, co było mostem, jaka jest cena za postęp?