Matrix

By Gedz

On AMEBA

Released on September 30, 2016

Thumbnail

[Intro]

Witaj w prawdziwym świecie...


[Zwrotka 1: RakRaczej]

Nigdy nie nabiją gry w butelkę

Dopóki siedzę w studio ćpam to miejsce

Głowy wysoko co Ci zmienią pojęcie gry

Tu gdzie w żyłach płynie styl

Po kablach styl, na membranach życie

Nie rozumiesz tego, tego nie słyszycie

To nie widzi mi się tylko dumny łeb

Chcą liczyć profity, chcą pisać cze-cze-czek

Reszta no stres

Muszę robić swoje, nie ma że nie

Sytuacji za wiele i za krótki dzień

A dzisiaj chcę zmienić jutro - ja wiem

Może być przykro i nudno i źle

Ale siedzę i robię i pompuje tlen

Jak nie chcesz nie musisz, ja muszę i chcę

Co będzie to będzie, na razie ten tekst i...


[Cuty: DJ Krug]


[Przejście]

Wyjaśnię Ci czemu tu jesteś...


[Zwrotka 2: Gedz]

To mój Matrix

Latami dźwięki i ćpam z kabli

Odlatuje wbrew grawitacji

Żywy dowód na to, że Biggie nie miał racji (a miał)

Ziomki i jointy, poglądy

Już wiesz co nas łączy

I losu przeciwności

Sample, akordy, refreny i zwrotki

Dni, tygodnie, miesiąc za miesiącem

Wersy, koncerty, podróże po Polsce

B.O.R. znowu na twojej ośce

NNJL, Gie do E Skubi Odme

Nieważny gatunek, jeśli słowa niosą wartość

Panie Machulski - odbij z szufladką

Nadal nie wierzysz w to, co mówi twój iPhone

Gedz, Raku, Hades na jednym tracku Five-O


[Zwrotka 3: Hades]

To mój Matrix - sztuka medytacji

Potrzebuję lotnych substancji

Kończą się kartki

Być zmianą, którą chcę ujrzeć; Gandhi

Zwoje mózgowe splątanych kabli

Myśli efektem reakcji chemicznych

Poszukuję prawdy w świecie fantazji

Rzeczywisty nigdy nie był przyjazny

Najwyższy prowadzi pióro, Mahdi

Takie imię noszą tylko wybrańcy

Trzymam się z braćmi, znamy tajemnicę magii

To muzyka nowej generacji

Rosną drzewa - nie wytniesz tajgi

Słowo zakorzenia się w twardych kamieniach

Przemyślenia wchodzą pod skórę, jak drzazgi

Zostaną na zawszę, jak imię matki


[Cuty: DJ Krug]


[Zwrotka 4: Gedz]

(GODZINY W STUDIO) To moje opium

Gdy głowa pęka od spraw natłoku

I nie daje spać masa kłopotów

Jedyna rzecz, która daje mi spokój to (GODZINY W STUDIO)

Moje wotum

Mikrofon, moje prawo głosu

Ja to studyjny wampir, działam po zmroku

Deuter, Dezerter, nie ma ciszy w bloku

Krąży tetrahydrokanabinol

Mam bit, mam tekst, Ty daj mi nawinąć go

Ćpam to gówno godzina za godziną

Jeśli chodzi o studio to ich czas minął, ziom

(GODZINY W STUDIO) Znowu mówią o korzeniach

Bo nic innego nie mają do powiedzenia już

Zegar tyka, ich bełkot nic nie zmienia

Na regress nie ma usprawiedliwienia, cóż


[Outro: RakRaczej]

Mój luz, mój czas

Moja energia, Tobie ją dam

Dobry towar, da się go ćpać

A miasto nie śpi i chce tylko brać

Mój luz, mój czas

Moja energia, Tobie ją dam

Dobry towar, da się go ćpać

A miasto nie śpi i chce tylko brać


[Cuty: DJ Krug]


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]