K-Pax

By Gedz

On Bohema

Released on September 6, 2019

14K Views

Thumbnail

[Refren]

Każdy ma tutaj na coś namiary i na bani własny K-Pax

Setki godzin nieprzespanych nocy

Każdy z nas szuka tu szczęścia

Jeśli przyjdzie sen, oby był proroczy

Jeśli przyjdzie dzień, niech przestaną robić zdjęcia

Bo nawet bez flesza mamy czerwone oczy

A ból widać po nas, jak miasto z ostatniego piętra (piętra)


[Zwrotka 1]

Ja ciągle ten sam

Ale nie ma życia bez zmian

Lecę nad tym całym syfem

Jakbym miał kody na Jetpack (jak Twinsen)

(Kody na Jetpack)

Samotność i depresja

Miłość mierzona w followersach

Wartość mierzona w drogich metkach

Dla mnie to kurwa Heavy-mental, wybacz mi

Przestały mnie dziwić spotkania przy kreskach

Mierzę wyżej, od kiedy pamiętam

Ale w dół mnie ciągnie ten ciężar

Stary jak, stary jak, stary jak, stary jak świat

(nie chcę brać, nie chcę brać, nie chcę brać)

Stary jak świat

(nie chcę brać, nie chcę brać, nie chcę brać)

Nadal w to wierzę jak Prot i leci kolejny rok

Chciałbym się wyrwać stąd, zaczynam wątpić jak Mark

Ale psychikę muszę mieć z żelaza jak Stark


[Refren]

Każdy ma tutaj na coś namiary i na bani własny K-Pax

Setki godzin nieprzespanych nocy

Każdy z nas szuka tu szczęścia

Jeśli przyjdzie sen, oby był proroczy

Jeśli przyjdzie dzień, niech przestaną robić zdjęcia

Bo nawet bez flesza mamy czerwone oczy

A ból widać po nas jak miasto z ostatniego piętra (piętra)


[Zwrotka 2]

Ja ciągle ten sam

Ale nie ma życia bez zmian

Latam po bitach tak często, że ostatnio łapię Jet-Lag, łapie Jet-Lag

Wypalony jak amnesia

Szukam swojego miejsca, cały czas

Od centrum po przedmieścia

W poszukiwaniu szczęścia znajdziesz nas

To, co sprzedają w tabletkach nam, to tylko ucieczka

Zapraszam do mego wnętrza, (to jedyna recepta)

W środku mieszka bestia


[Bridge]

Weź ze sobą kastet, bo wychodzi ze mnie zawsze

Kiedy blisko jest pełnia, kiedy blisko jest pełnia

Przestań mówić mi o pętlach, bo wieszali na mnie psy

Już od dziecka, pewnie dlatego ciągle szczerzę kły

To mój K-Pax


[Refren]

Każdy ma tutaj na coś namiary i na bani własny K-Pax

Setki godzin nieprzespanych nocy

Każdy z nas szuka tu szczęścia

Jeśli przyjdzie sen, oby był proroczy

Jeśli przyjdzie dzień, niech przestaną robić zdjęcia

Bo nawet bez flesza mamy czerwone oczy

A ból widać po nas jak miasto z ostatniego piętra (piętra)