Bali

By Gedz

On Bohema

Released on June 6, 2019

40K Views

Thumbnail

[Refren]

Tyle niepotrzebnych słów między nami

A dobrze wiemy, że też potrafią ranić

Przecież nie chcemy się od siebie oddalić

A nić porozumienia zaczyna się palić

Marzy mi się trip z Tobą gdzieś na Bali

By zapomnieć o tym, co znaczymy dla nich

Bo chyba oboje mamy dosyć granic

Ja zabiorę Cię wyżej, mówią mi Gagarin


[Zwrotka 1]

Ciężki charakter niesie złote serce

Całe szczęście działasz na mnie tak jak Persen

Też możesz oczekiwać tego ode mnie

Będę dla ciebie jak Houston

Między nami ciągłe burze i wyładowania

Znowu walczymy o pokój tak jak Kofi Annan

Chciałbym zniknąć z tobą w końcu gdzieś na dłużej mała

Będę dla ciebie jak Xanax

Lot jak przez Bermudzki trójkąt, znikniemy im z widoku

Będę twoją przepustką, na opuszczenie bloków

Zanim będzie za późno, daj mi zaufania wotum

Przestań martwić się o jutro, a ja przyniosę ci spokój

Jeśli masz trochę czasu, możemy polatać

Niebo nie jest limitem, wcale nie musimy wracać

Jeśli masz dosyć świata, mam rezerwację w NASA

I przepis na to jak nie myśleć o zyskach i stratach


[Refren]

Tyle niepotrzebnych słów między nami

A dobrze wiemy, że też potrafią ranić

Przecież nie chcemy się od siebie oddalić

A nić porozumienia zaczyna się palić

Marzy mi się trip z Tobą gdzieś na Bali

By zapomnieć o tym, co znaczymy dla nich

Bo chyba oboje mamy dosyć granic

Ja zabiorę Cię wyżej, mówią mi Gagarin


[Zwrotka 2]

W głowie rodeo jak Travis

Myślę o rzeczach, których nie da się naprawić

Ty chciałabyś móc się bawić

Ale od rana tylko sprawy, sprawy, sprawy

To za bardzo weszło w nawyk nam

Wrzuć samolotowy, zdejmij problemy z głowy

Powiedz, po co nam ten pęd

Pytasz, kiedy będę gotowy

Bo jedyne, czego teraz chcę to znaleźć zen, a wciąż


[Refren]

Tyle niepotrzebnych słów między nami

A dobrze wiemy, że też potrafią ranić

Przecież nie chcemy się od siebie oddalić

A nić porozumienia zaczyna się palić

Marzy mi się trip z Tobą gdzieś na Bali

By zapomnieć o tym, co znaczymy dla nich

Bo chyba oboje mamy dosyć granic

Ja zabiorę Cię wyżej, mówią mi Gagarin

Tyle niepotrzebnych słów między nami

A dobrze wiemy, że też potrafią ranić

Przecież nie chcemy się od siebie oddalić

A nić porozumienia zaczyna się palić

Marzy mi się trip z Tobą gdzieś na Bali

By zapomnieć o tym, co znaczymy dla nich

Bo chyba oboje mamy dosyć granic

Ja zabiorę Cię wyżej, mówią mi Gagarin