A8 FREESTYLE

By Gedz

On ANATEMA

Released on January 26, 2024

Thumbnail

[Intro]

Wiozę się A8, wiozę się...


[Zwrotka 1]

Nadal nie mam prawka, kurwa, co za styl

Na garażu dwa auta, a nie jeżdżę żadnym z nich

Czuję się jak astronauta, kiedy wyłączysz mi beat

Gdzie jest grawitacja? (Co?)

Ja modliłem się o sukces, a nie efekty uboczne

W miesiąc dochody roczne na koncie, a myśli all black

Jak nowa gablota, ja młody Wayne w Gotham

Więcej ran niż DMC, chociaż zGedza się flota (hah)

Robimy rundki po mieście, G city nocą jest piękne

Czytam kolejne recenzje, zielona fala funduje amnezję

Nie wiem sam, od kiedy presję noszę przy sobie i chętnie zrobię Ci cesję

Lub oddam za bezcen


[Refren]

Robię beaty w samolocie, znowu lеcę gdzieś nad morze

Liczę kwity w samochodzie, oni znowu miеrzą wzrokiem

Kiedy toczy się A8, wiozę się jak szofer

Liczę kwity w samochodzie, oni znowu mierzą wzrokiem, dzień jak co dzień


[Zwrotka 2]

Gardzę przemocą, a kocham zabijać ciszę, nie mów mi, że to jest cliché

Wielu z nich się podpisze pod tym, zobacz, jak wielką mam niszę

Nie chcę wychodzić z formy, ze mnie nic nie ulepicie już

Bo zawsze byłem niewygodny, jak sport i za duży biust

To tylko mróz lub wapo, walka o wolność z nowym gestapo

Dla nich okazja, zamiast domów dla dzieci, budować Chateau

Tuszować pato, korzystać z kato na mównicy

Widma pustej obietnicy, nową wiarą – patolicyzm

Ostatnie A5 nie było w linie, a pisałem w nim nagminnie

Się bawię za swoje, nie wiń mnie, znowu wysoko jak lotnicze linie

Jestem odporny na łzy, bo mam w oczach silikon

Kilku kumpli drogą donikąd poszło z numizmatyką

Non stop ujebany obiektyw

Się dziwisz, nie widzisz perspektyw

Uczę się, kiedy ja i kolektyw gramy do jednej bramki

Nigdy więcej wafli, znam okruchy życia i to mi wystarczy

Chcę ziomów od gadki, bo zawsze się znajdą do flaszki


[Refren]

Robię beaty w samolocie, znowu lecę gdzieś nad morze

Liczę kwity w samochodzie, oni znowu mierzą wzrokiem

Kiedy toczy się A8, wiozę się jak szofer

Liczę kwity w samochodzie, oni znowu mierzą wzrokiem, dzień jak co dzień


[Przejście]

To-to-toczy się A8, wiozę się jak szofer

Toczy się A8, wiozę się jak szofer

Toczy się A8, wiozę się jak szofer

Toczy się A8


[Refren]

Robię beaty w samolocie, znowu lecę gdzieś nad morze

Liczę kwity w samochodzie, oni znowu mierzą wzrokiem

Kiedy toczy się A8, wiozę się jak szofer

Liczę kwity w samochodzie, oni znowu mierzą wzrokiem, dzień jak co dzień