Status

By Garba

Released on April 28, 2023

Thumbnail

[Zwrotka]

Nigdy nie mów, że mnie kochasz, jeśli nie chcesz o tym myśleć

Niepotrzebny brokat by dziewczyna mogła błyszczeć

Znów trenuje wokal, żeby zrobić na tym dychę

Chociaż śmieje Ci się w michę, zobacz jak latam na bicie, chłopak

Nie jestem misiem, którego możesz wyjebać w szafę

Potem go wyciągnąć, gdy potoczy ci się trochę słabiej

Bez kaca wstaję, no bo jaram, a nie piję

Dla swych ziomów jesteś wężem, dlatego se wziąłeś żmije

I dalej mnie boli bania, jesteś moim koszmarem,jesteś powodem do ćpania

Z partyzanta jak afarat, zmienił mi się avatar

Tutaj co drugi ma kaszel, tutaj co trzeci ma katar, bwoy

Toksyczny jak amalgamat, życie jak tenis, no bo odbijam to nadal

Kładę serducho na rapach, teraz wiemy co się liczy

Nie mają o czym gadać, więc nawijają o niczym

Z tego wszystkiego nici, byłaś moją ariadną

Zapałki raz się palą i tylko raz przygasną

Siedzę przy gastro, powoli ściska mnie brzuch

Nie wiem czy przez to ze tęsknię czy przez to ze biorę buch

Wydaję hajs na susz, muszę mieć na już

Daj mi jedną z dusz, a potem zduś mnie

Jedynie się wkurwię, jak dostanę zwykłą trumnę

W takiej, co chowają taką co drugą kurwę


[Skit]

Kurwa, czemu to nigdy nie działa

Znowu to samo, kurwa, po prostu

Tak trudno było, nie?

Myślałem, że już (ja pierdole), że już jest okej, nie?

Człowiek Cię kurwa kantuje, człowiek Cię kurwa dręczy


[Zwrotka]

Nie mogę spać na stratach

Dodaję wiarygodności tak jak płacz na trackach

Jebać fałsz na braciach, robisz falstart

No bo zanim się przykleisz, to już wiem, że mówisz kłamstwa


[Refren]

Sprawdź brat jak gram rap, mija kolejny rok

I'm the last one, nie widzę światła, lecz widzę mrok

Rzucam hasła na bicie miazga, wśród karykatur

Miało być na serio, a znowu zmieniłem status

Sprawdź brat jak gram rap, mija kolejny rok

I'm the last one, nie widzę światła, lecz widzę mrok

Rzucam hasła na bicie miazga, wśród karykatur

Miało być na serio, a znowu zmieniłem status