Released on July 27, 2023

Thumbnail

[Intro]

Bujam się jak pojebany, chociaż bliżej mi do lewej

Poskromiłem wasze fale, chociaż nie jestem surferem

Nie mam slotów dla tych nowych, przecież nie jestem serwerem

Suko język poligloty, bo poznałem takich wiele


[Refren]

Robię rap, taki jak się ma, bo to fifi gra

Pale stuff, taki, że ma high nawet Mini majk

Gonie hajs, nie gonie szmat, bo gonie czas

Co drugi typek ogier, a się boi konie kraść

Ja pierdole brat, lece solo żaden dwupak

Gdy odpalam szluga, wersety rzucam jak Tupac

Wjazd na plecy z buta, z blеty biorę bucha

Siuwar wbijam w puchar nawet kurwa jak jest pucha


[Zwrotka 1]

Siema bеjbi, te bębny dziś zjadam jak Kendrick

Nie jedni rzucali wersy, lecz już wymiękli

Lepiej dla ciebie, jak dla siebie będziesz pierwszy

Bo dałem palca szmacie, a dziś bracie nie mam ręki

Działam niewidzialny jak feromon

Jakby zniknęły biciwa bym się bujał pod metronom

Wiem, że jest kolorowo, kiedy dajesz w melo zdrowo

A na zjeździe wszystko traci kolor, zostałeś metaforą

Popaliło synapsy, więc dlatego co dzień piszę

Popaliłem mosty, więc dlatego kreślę bridge

Nie wiesz co się dzieje u mnie, sukces lubi ciszę

A ty nie potrafisz zamknąć japy, więc zabieraj witę


[Refren]

Robię rap, taki jak się ma, bo to fifi gra

Pale stuff, taki, że ma high nawet Mini majk

Gonie hajs, nie gonie szmat, bo gonie czas

Co drugi typek ogier, a się boi konie kraść

Ja pierdole brat, lece solo żaden dwupak

Gdy odpalam szluga, wersety rzucam jak Tupac

Wjazd na plecy z buta, z blety biorę bucha

Siuwar wbijam w puchar nawet kurwa jak jest pucha


[Zwrotka 2]

Dalej wolne gram, jak nie wiedzą to im przekaż

Że mam łeb jak Walter White, choć mi bliżej do Pinkmana

Wóda, cola, a nie sprite, a do tego smażę jeffa

Garba to jest gigabajt, ty wtedy możesz być mega

Prędzej bym zajebał furę, niż nazbierał PLN'ów

Tracki wasze przemiele jak kraszer, no raczej człowieku

Także maszeruj, bez celu i bez butów

Choć kurwa to normalne, gdy kładę wokal do loopów

Walę w ścianę łepetyną, gdy się znowu boję grać

Spoko będą benzyną, jak kiedyś zapłonie świat

Pierdolę twój bilon, chcę zarobić gruby hajs

Co drugi się śmiał, dziś jedyny chłopie tutaj


[Refren]

Robię rap, taki jak się ma, bo to fifi gra

Pale stuff, taki, że ma high nawet Mini majk

Gonie hajs, nie gonie szmat, bo gonie czas

Co drugi typek ogier, a się boi konie kraść

Ja pierdole brat, lece solo żaden dwupak

Gdy odpalam szluga, wersety rzucam jak Tupac

Wjazd na plecy z buta, z blety biorę bucha

Siuwar wbijam w puchar nawet kurwa jak jest pucha