Released on December 27, 2013

Thumbnail

Gwiazdy wydały nade mną sąd

Wieczną jest ciemność, wecznym jest błąd

Ty budowniku nadgwiezdnych wież

Będziesz się tułał jak dziki zwierz

Ty budowniku nadgwiezdnych wież

Będziesz się tułał jak dziki zwierz

Zapadnie każdy pod tobą ląd

Wsród ognia zmarzniesz, stlisz się jak ląt

Zapadnie każdy pod tobą ląd

Wsród ognia zmarzniesz, stlisz się jak ląt

Ty budowniku nadgwiezdnych wież

Będziesz się tułał jak dziki zwierz

Zapadnie każdy pod tobą ląd

Wsród ognia zmarzniesz, stlisz się jak ląt

Zapadnie każdy pod tobą ląd

Wsród ognia zmarzniesz, stlisz się jak ląt

A gwiazdom odparł królewski duch

Wam przeznaczono okrężny ruch

Mojej wolności dowodem błąd

Serce me dźwiga w głębinach ląd

Poszumy płaczą mogilnych drzew

Lecz w barce życia płynie mój śpiew

Ja budowniczy nadgwiezdnych miast

Szydzę z rozpaczy gasnących gwiazd

Poszumy płaczą mogilnych drzew

Lecz w barce życia płynie mój śpiew

Ja budowniczy nadgwiezdnych miast

Szydzę z rozpaczy gasnących gwiazd