To instynkt
Nie zasnę póki nie skończę kreślić tej listy
Nieracjonalne podejście mężczyzny
Nie chcę bezczynnie siedzieć jak pizdy
Muszę coś stworzyć, muszę coś zniszczyć
Wagony pełne pomysłów mam, gonitwa myśli, trwa
To się dziedziczy
Alkoholicy, nie samochody, mieszkania i firmy
Lichwy, długi, pożyczki, poczucie winy, porozbijane rodziny
Nigdy nie chciałem was skrzywdzić
Wobec sztafety pokoleń jestem bezsilny
Muszę coś stworzyć, muszę coś zniszczyć
Tak, właśnie w tej chwili
Teraz, nie mogę czekać
Te meble trzeba wyjebać
Nagram te płytę i poszukam kluczy
Samochód muszę pożegnać (a wolałbym jechać)
Robię rachunek sumiеnia
Trafiam na stare listy od ciebie
Chciałеm coś stworzyć, musiałem zniszczyć
Wstyd. żałuję co dzień - nie
Na pewno nie, na pewno nie wiesz
Jakie masz kurwa hikikomori
Chuj mnie to boli
Na koncie wisi komornik
Ja muszę jeść
Zdechnę jak kurwa Mccormick
Muszę coś zniszczyć, muszę coś zrobić
Możesz już iść
Sam tego chciałeś, to bierz
Co się z tym gównem robibi?
Tak z ciekawości
To działa natychmiast czy trochę boli?
Nie no, spokojnie, to dla kolegi
Tak z ciekawości
Nie mam odwagi, żeby to zrobić
Mogę tak tylko pierdolić
X2