Released on March 23, 2018

Thumbnail

Widzę świnie co ma sine oczy od walenia w nosy

Plecak Converse, weekend pełen, koncert gdy na stancję login

Brudne glany, spodnie w upał, pewnie ma na nogach włosy albo krosty

Niech się odwraca, bo będzie lepka od rzygowin

Na plecaku ma waciki, Metallica, Nirvana no i jakieś AC/DC

Włosy w kolorze gówna, bałbym się zobaczyć cipy

Najgorsze na świecie są kurwa te brudne creepy

Pewnie chodzi na vixapol szukać tam kolegów

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Nowe życie, możliwości, błagam idź się zabić

A kto pierwszy mówił, że fajniejsze są brzydkie dziaby

A my?

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Rzucił wszystkie znajomości dla szybkich baletów

Pińćset BPM i techno to jest styl człowieku

Trochę hajsu gdzieś tam leży, super, ulta incognito

Ale w weekend zawsze ma za co zjeść gówno z kobitą

I to kocha, bo nie myśli, że w domu jest nieciekawie, druga doba był czysty

Tera dopiero się zacznie, imprezy po całej Polsce

Czuje się kurwa tak ważny, że kurwa mać ja pierdole

W serce Polska i na stole, dawaj wąsa, dwa mi polej

Jak cię kocham, mówi do niej, ale kutas mu nie stoi

Ale za to jeszcze jest kółko i na lepszy zjazd mają ziółko

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu

Dropsy, feta, wóda i to palą z internetu