Nowe skoki

By Frosti

On Young Midas

Released on March 5, 2018

13K Views

Thumbnail

[Refren: Frosti Rege]

Przemierzam chodnik w całkiem nowych skokach

Idę przed siebie, nie chcę wdepnąć w gówno

Za dużo baletów, wóda i koka

Nie wykonuję już ruchów na próżno

Moje życie to jest La Vida Loca

Zawijam jointa, czasami nabita lopa

Nie rapy na pokaz, tłoka mam kot

A ty szacunek okaż

Przemierzam chodnik w całkiem nowych skokach

Idę przed siebie, nie chcę wdepnąć w gówno

Za dużo baletów, wóda i koka

Nie wykonuję już ruchów na próżno

Moje życie to jest La Vida Loca

Zawijam jointa, czasami nabita lopa

Nie rapy na pokaz, tłoka mam kot

A ty szacunek okaż


[Zwrotka 1: Frosti Rege]

Mamy tu skarby, nie ropa, ej

A wasze to mocarz

Robię sobie live'y z klopa, ej

Anty social media flow, ej

Ona chce Molly'iera, ale nie z Moliera

Tego, co ją sponiewiera

Dorzuci sobie do shota

I powie do jutra, siemaneczko, ema, ej, joł

Ostatnia bletka, a z nory nie chce się wyjść

Jak już się uda to biorę Red Bulla i frr

Azzaro Chrome, dzisiaj nie Calvinem małym, bo balecik

A tam małe ZOO

Szlugi, line'y, browar, wóda, pot

Jest pan Andrzej Gruda joł

Łapie ją za suty, zaczynamy grę, to DualShock

Się nie wkurwiaj, ziom

Frosti Rege to jest słodki burak, won

Gibam się, jakbym kręcił hula hop

Jej nie ruszam, bo się puszcza wciąż

Znasz mnie, pocisnę tym szlaufom, jak będą nachalne

Pytam czy jest kurwą, czy tylko udaje

Jeśli tak, to niech zrobi koledze gałę


[Refren: Frosti Rege]

Przemierzam chodnik w całkiem nowych skokach

Idę przed siebie, nie chcę wdepnąć w gówno

Za dużo baletów, wóda i koka

Nie wykonuję już ruchów na próżno

Moje życie to jest La Vida Loca

Zawijam jointa, czasami nabita lopa

Nie rapy na pokaz, tłoka mam kot

A ty szacunek okaż, ej joł


[Zwrotka 2: Szpaku]

Tyle psów pod nogami, że nie zliczę tych kurew

Byłem chłopakiem bez mamony, co miał ciągle pod górę

Latał opór najebany, sam sobie psułem te plany

Wytykali palcami, dopóki nie zadzwonił Palec

Poznałem tych traperów, co się czują czarnuchami

Chcą być wyjebani kodą, a zostali wyjebani

Wasze słowa za plecami

Albo z nami, albo chuj z wami

Dużo biegam za rapami, muszę nowe skoki mieć

A nie biegam za raperem, niech mnie kurwa goni fejk

Byłem aspołecznym kotem, nigdy nie walczyłem z tym

Moje wady to był sukces, robimy nowy film


[Refren: Frosti Rege]

Przemierzam chodnik w całkiem nowych skokach

Idę przed siebie, nie chcę wdepnąć w gówno

Za dużo baletów, wóda i koka

Nie wykonuję już ruchów na próżno

Moje życie to jest La Vida Loca

Zawijam jointa, czasami nabita lopa

Nie rapy na pokaz, tłoka mam kot

A ty szacunek okaż, ej joł


[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]