Popisówka (bootleg)

By Frano Dead

Released on January 5, 2014

Thumbnail

[Verse 1]

Urodziłem się gotowy na undergoundowy rap

Jako noworodek robiłem "raz, raz, sprawdzaj majk"

Pogodziłem się sam z tym z kogo dziś robią gwiazdy

Urodziłem się gotowy na rap i nieciekawy dla branży

To źle czy dobrze jest dla nich, że nie czekamy na laury

Choć oczy mydlą nam poczym wygląda każdy z nas tak jakby

Próbował zza opaski dojrzeć kształt starej prawdy

Że po pierwsze nie dla sławy a po drugie nie dla kasy

Stare wygi zapomniały, młode wilki nie słuchały

Wbijam szpilki tak by zabolały i dużych i małych

My nie damy im się stłamsić, przekupić ani ograbić

Znamy zasady dlatego nie damy się wkręcić, że to gra, bitch!

Zabierajcie brudne łapy - mówi De eS Zet

Nie dacie trutnie rady - mówi Brejk Janek

Bebun im też i Ce I Ce Ha Ygrek krzyknął, że

Bronimy czystej zajawki na hip-hop!


[Hook]

Bronimy czystej zajawki na hip-hop x4


[Verse 2]

Ja dyryguję tym syfem jakbym miał batutę w łapie

To batuta, z której tusz kapie na papier to sól w rapie

A raczej sól rapu, a gdzie twój soul bratku

Jesteś slow jak autobus retardów

Z takim flow, flow, flow nie pchaj się na pole position

Lepiej go, go, go zmianę opon ćwiczyć

Mój bolid poznasz, poza tym, że dubluje łaków

Po zimnym łokciu i nakurwiającym Wu-Tangu

O tym opowiadać mogę w przykładach jakieś dwa lata z przerwą na bata

Pytanie zadaj - ja zacznę gadać na wszystkich kanałach jak olimpiada

Jak Barack Obama gdy jestem na wizji myślisz o zamachach terrorystycznych

Lecz zamiast kałacha, plastiku, trucizny zrzucam, jak napalm, na trakach me skilsy

Mam ich od pyty, to nie jest toksyczny przekaz telewizji prywatnych, publicznych

Alergię na media mam od ich wszystkich, więc omijam szerokim łukiem te krzyki

Niech tam się kłócą i kręcą afery, ja w czwartych cztery wpiszę litery

Pierdolę kamery, przestery, bariery, maniery co zabraniają być szczerym


[Hook]