Napad

By Fonzi

Released on April 1, 2022

Thumbnail

Mów mi co chcesz

Przecież dobrze wiesz

Ze tobie uwierzę

Każda nasza troska

Zamieniła się w deszcz

A wiec co nam pozostało

Chyba tylko cichy śmiech

Mów mi co chcesz

Przecież dobrze wiesz

Ze tobie uwierzę

Każda nasza troska

Zamieniła się w deszcz

Wiec co nam pozostało

Chyba tylko zaśmiać się

Na ulicy leży hajs

Na ulicy leże ja

Zaraz się podnoszę

No bo nie chce sięgnąć dna

Chociaż byłem na dnie kiedyś

To już nie chce wracać tam

Zostawiłem za plecami wiele

Wole się nie odwracać

Tak nam leci czas

Trzeba z niego korzystać

Muszе jeszcze zrobić dużo

Żebym z dumą usiadł tam

Tam gdziе wszyscy patrzą ciągle

Patrzy na mnie starsza młodzież

Chciałbym być kogoś idolem

Żebym mówił nie żyj tak

Pa pa pa parapa

Durura durura pa

Dla ciebie mogę zrobić napad

Bank jubiler jakiś stragan

Będą gonić mnie a nie tylko się patrzeć

Będę uciekał dopóki światło mi nie zgaśnie

Dla ciebie mogę zrobić napad

Bank jubiler jakiś stragan

Będą gonić mnie a nie tylko się patrzeć

Będę uciekał dopóki światło mi nie zgaśnie

Siedzę w ciszy

Mam już chyba paranoje

Pisze pisze a nie słucha tego żaden ziomek

Pisze leże znowu cos spędza mi sen z powiek

Jestem głodny pracy lecz nie pracy etatowej

Jestem głodny życia wiec już może zacznę żyć

A nie siedzę w domu i oglądam głupi film

Chyba zrobię mix

Połączę myśli i sny

Ja nie liczę liczb

Gubię się przy siedem trzy

Dodaj dwa i zobaczysz cały team

Kto tam jest możesz pytać

Nie odpowiem ci

Ja to tygrys ty to miś

I nie niedźwiedź a pluszowy

Siedzisz leżysz zakurzony

Boli łeb mam bóle głowy

Parara parara parara pa

Parara papa

Pa pa pa pa

Dla ciebie mogę zrobić napad

Bank jubiler jakiś stragan

Będą gonić mnie a nie tylko się patrzeć

Będę uciekał dopóki światło mi nie zgaśnie

Dla ciebie mogę zrobić napad

Bank jubiler jakiś stragan

Będą gonić mnie a nie tylko się patrzeć

Będę uciekał dopóki światło mi nie zgaśnie